wersja kontrastowa


3. 1331 Bitwa pod Płowcami

 

3.

BITWA POD PŁOWCAMI

27 WRZEŚNIA 1331 ROKU

(PLANSZA 3.)

 

„Kupy kości ludzkich ogromne, które po dziś dzień jeszcze pod Płowcami widzieć się dają, świadczą o wielkości tej klęski. Maciej, biskup włocławski, kazał je przykryć uczciwie i zbudował na tym miejscu kaplicę. Tę bitwę, tak wielką i sławną, kronikarze polscy, jak wszystkie niemal inne, w krótkich opisach potomności podali. [...] Władysław, król Polski, odznaczył się w niej niezwykłą i godną bohatera dzielnością: od najważniejszych bowiem, aż do najdrobniejszych powinności wszystkie sam wykonywał. Nie tylko układał i rozporządzał, co było potrzebne, ale po większej części osobiście wypełniał; w trudach wytrwały i czujny, podejmował z skrzętnością wszystkie sprawy wojenne; nie mniej dzielny rycerz, jak wódz przezorny i biegły, tak się w tym obojgu sprawiał, że żołnierze ochoczo i z ufnością pełnili swe powinności”.

Jan Długosz, Roczniki czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego, w: https://wpolonia2polska.files.wordpress.com/2018/02/ dlugosz-jan-roczniki-czyli-kroniki-krolestwa-polskiego-ix-xii.pdf [dostęp: 11.11.2020].

WALCZĄCE STRONY

Królestwo Polskie i państwo Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego

WODZOWIE

KRÓLESTWO POLSKIE

Władysław I Łokietek (około 1260 – 2 marca 1333) – książę brzeskokujawski i sieradzki (1288), król Polski od 1320 roku. Był synem władcy Kujaw Kazimierza I i Eufrozyny opolskiej, przyrodnim bratem Leszka Czarnego, po śmierci którego włączył się do walki o tron krakowski. W 1293 roku zawarł sojusz z Przemysłem II i został wyznaczony przez niego na następcę. Odsunięty w 1299 roku od władzy przez króla Czech Wacława II uciekł na Węgry. Do Polski wrócił w 1304 roku i przystąpił do jednoczenia ziem polskich. Uwieńczył to koronacją w Krakowie w 1320 roku. Za jego panowania rozpoczął się konflikt polsko-krzyżacki (1308).

Wincenty z Szamotuł (? – 24 czerwca 1332) – właściwie Wincenty z Wielenia, wojewoda poznański (1328–1332) i starosta generalny Wielkopolski (1329–1331). Prawdopodobnie był synem kasztelana wieleńskiego Wincentego i nieznanej z imienia możnowładczyni brandenburskiej. Jeden z bliższych współpracowników Władysława Łokietka, w 1329 roku podpisał w imieniu władcy trzyletni rozejm z Marchią Brandenburską, a w 1331 roku dowodził siłami polskimi w przegranej bitwie pod Pyzdrami. Współcześni zarzucali mu tajne kontakty z Krzyżakami i obarczali winą sprowadzenia krzyżackiego najazdu na Polskę, ale zarzuty te są jednak dzisiaj odrzucane przez historyków.

ZAKON SZPITALA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY DOMU NIEMIECKIEGO

Dietrich von Altenburg (? – 6 października 1341) – drugi syn Dietricha II, burgrabiego Altenburga. Ponieważ po śmierci ojca urząd przejął starszy syn Albrecht IV, młodszy Dietrich w 1303 roku wstąpił do zakonu krzyżackiego. W 1320 roku był już komturem Ragnety, skąd organizował rejzy na Litwę. W latach 1326–1331 objął komturię w Bałdze i wójtostwo Natangii. Był założycielem Bartoszyc. W 1331 roku został wielkim marszałkiem Zakonu, co, z racji nieobecności wielkiego mistrza, uczyniło go głównym wodzem sił krzyżackich w walce z Królestwem Polskim. W 1335 roku wybrano go 19. wielkim mistrzem Zakonu.

Otto von Lauterberg (około 1280 – po 1335) – przedstawiciel dolnosaskiego rodu hrabiowskiego Scharzfeld-Lauterberg.

W szeregi Zakonu wstąpił prawdopodobnie pod koniec XIII wieku. Około 1303 roku znalazł się w gronie członków konwentu w Christburgu (dziś Dzierzgoń). Po pięciu latach rozpoczął służbę w komturii w Villisaz (dziś Wieldządz), a w 1320 roku został komturem leżącej na pograniczu z Polską ziemi chełmińskiej.

MIEJSCE BITWY

Bitwa wzięła swoją nazwę od wsi Płowce. Pierwsza wzmianka o jej istnieniu pochodzi z około 1140 roku, w średniowiecznych dokumentach wieś określana jest także jako Plowcze, Plowecz i Plowce. W rzeczywistości bitwa rozegrała się na obszarze między miastem Radziejów i wsią Stary Radziejów (I faza) a Płowcami (II faza). Obie nazwy coraz częściej pojawiają się w opracowaniach historycznych, a niekiedy przedstawiane są jako dwa osobne starcia.

BITWA

W 1320 roku Władysław Łokietek koronował się na króla Polski, wieńcząc tym samym kilkuletnie walki o przywrócenie zjednoczonego Królestwa Polskiego na mapę Europy. Nie był to jednak kres walk, bowiem odbudowane Królestwo musiało stawić czoło licznym wrogom. Od zachodu zagrażali Polsce Brandenburczycy, z południa Czesi (których władca – Jan Luksemburski – nie uznawał praw Łokietka do korony), a od północy systematycznie rosło zagrożenie ze strony Krzyżaków. Powodem konfliktów z Krzyżakami była kwestia Pomorza Gdańskiego, bezprawnie zajętego przez Zakon w 1308 roku.

W 1327 roku Zakon zawarł z Czechami sojusz skierowany przeciwko Polsce. W efekcie wybuchła wojna, podczas której wszystkie strony konfliktu dokonywały najazdów na ziemie sąsiada lub zawierały kilkumiesięczne rozejmy w celu wzmocnienia swych sił. W lipcu 1331 roku, po wygaśnięciu kolejnego zawieszenia broni, wojska krzyżackie dokonały kolejnego najazdu na Polskę, pustosząc między innymi Słupcę, Pyzdry, Środę i Gniezno i zadając klęskę wielkopolskiemu rycerstwu pod Pyzdrami. Jeszcze w tym samym roku wśród hierarchów Zakonu zapadła decyzja, aby dokonać kolejnego najazdu, synchronizując uderzenie z Czechami, którzy mieli zaatakować Polaków od południa. Celem wyprawy i miejscem spotkania obu armii sojuszniczych miał być Kalisz. Wojskami Zakonu dowodzili marszałek wielki Dietrich von Altenburg i komtur chełmiński Otto von Lauterberg.

Najazd krzyżacki został przeprowadzony zgodnie z przyjętym planem i w połowie września 1331 roku siły Zakonu stanęły pod Kaliszem. Trzydniowe oblężenie miasta okazało się jednak bezskuteczne. Gdy okazało się, że wojska Jana Luksemburczyka nie zdążą przybyć w ustalonym terminie, wojska zakonne rozpoczęły odwrót, wybierając drogę przez Kujawy. 26 września 1331 roku Krzyżacy rozłożyli się obozem pod Radziejowem.

Tymczasem Łokietek skoncentrował swoje siły i, za namową wojewody Wincentego z Szamotuł, któremu powierzył dowództwo straży przedniej, zdecydował się uderzyć na wojska zakonne. Król polski miał do dyspozycji około 4–5 tysięcy rycerzy. Większość z nich uzbrojona była we włócznie i miecze, a towarzyszący im giermkowie i lekkozbrojni – w łuki i kusze. W porównaniu z XIII wiekiem nastąpiły zmiany w ubiorze rycerza – zbroję kolczą zaczęły zastępować zbroje z elementami płytowymi, ochraniającymi pierś rycerza, ramiona i nogi. Do użycia wszedł też nowy typ hełmu zachodnioeuropejskiego – basinet. Miał on kształt płaskiej wydłużonej miski z umocowanym na jego krawędzi kołnierzem kolczym. Niektóre wersje hełmu miały zamocowany ruchomy nosal. Basinet przylegał do głowy rycerza i skutecznie chronił twarz i kark. Zamożniejsi rycerze zakładali dodatkowo na niego hełm garnczkowy.

O świcie 27 września armia krzyżacka zwinęła swój obóz i skierowała się w stronę Brześcia Kujawskiego. Siły Zakonu liczyły około 7 tysięcy ludzi. Wielki marszałek Altenburg podzielił swoje wojska na dwie części: 5 tysięcy jazdy pod komendą Ottona von Lauterberga ruszyło przodem (jej awangardę stanowiła grupa 350 konnych pod dowództwem komtura Henryka Reussa von Plauen), pozostałe siły – około 2 tysięcy piechoty i trochę jazdy – miały ubezpieczać tabory i podążyć potem, po uformowaniu kolumny marszowej.

O poranku panowała jednak gęsta mgła, która utrudniła Krzyżakom formowanie kolumny marszowej. Około godziny 9, gdy kończono już ustawianie wozów, niespodziewanie z mgły wyłoniły się oddziały Wincentego z Szamotuł.

Zaskoczenie spotkaniem było obopólne. Po krótkim starciu Polacy lekko cofnęli się, aby uformować szyk do bitwy. Przybyły Łokietek, choć z powodu mgły nie do końca mógł orientować się w sile nieprzyjaciela, postanowił zaatakować. Uformował swoje siły w pięć hufców, prawdopodobnie cztery z nich w dwie linie, pozostawiając piąty w odwodzie. W tym czasie Krzyżacy, zdając sobie sprawę, że uniknięcie starcia nie jest możliwe, także przygotowali się do bitwy. Altenburg, mając do dyspozycji przede wszystkim piechotę, ustawił ją w środku, a jeździe wyznaczył zadanie osłaniania skrzydeł. Rozpoczął też powolny odwrót w stronę wsi Płowce i wysłał posłańca do Ottona von Lauterberga z wezwaniem do jak najszybszego powrotu.

Polacy skierowali do pierwszego ataku półtora do dwóch tysięcy rycerzy. Łokietek chciał prawdopodobnie przeprowadzić najpierw rozpoznanie walką, aby poznać stojące mu naprzeciw siły. Uderzenie polskiej jazdy zostało jednak zatrzymane przez krzyżacką piechotę. Ukryci za wielkimi tarczami (pawężami) knechci, uzbrojeni we włócznie, sulice czy berdysze, wspierani przez łuczników i kuszników, zadali znaczne straty atakującym, raniąc i zabijając wiele koni. Polacy wycofali się, ale wkrótce ponowili atak większymi siłami. Tym razem natarcie okazało się skuteczne. Najpierw rozbito nieliczną jazdę krzyżacką, biorąc do niewoli rannego w twarz Dietricha von Altenburga i otaczające go grono dostojników Zakonu oraz zdobywając wielką chorągiew Zakonu. Potem jazda polska skierowała swe uderzenie na piechotę. Widząc klęskę swej jazdy i upadającą wielką chorągiew, knechci nie stawili tym razem silnego oporu i bitwa zmieniała się w rzeź. Tabor krzyżacki znalazł się w polskim ręku.

Zwycięstwo wydawało się pełne, ale radość okazała się przedwczesna, bowiem wkrótce drogą od strony Brześcia zaczęły nadciągać główne siły krzyżackie Ottona von Lauterberga, które zawróciły do Radziejowa na wezwanie Dietricha von Altenburga. Walka rozgorzała na nowo, tym razem w pobliżu wsi Płowce. Początkowo bitwa przybrała chaotyczny charakter, być może z racji zaskoczenia sił polskich i stopniowego włączania się do bitwy rozciągniętych na drodze chorągwi zakonnych. Z czasem przewagę zaczęła osiągać strona krzyżacka. Widząc to, Władysław Łokietek nakazał opuścić pole bitwy swojemu synowi Kazimierzowi, nie chcąc narażać jedynego następcy tronu na niebezpieczeństwo (część źródeł mówi jednak o ucieczce królewicza).

Jako ostatni na miejsce nowego starcia przybył oddział komtura Reussa von Plauen. Od razu uderzył on w zwartym szyku i przełamał front polskich chorągwi po północnej stronie drogi Brześć–Radziejów. Tym manewrem Krzyżacy wyszli na tyły wojsk polskich, co doprowadziło do zamieszania w polskich szeregach i ucieczki części jazdy polskiej. W tej fazie boju Krzyżakom udało się też uwolnić z niewoli marszałka von Altenburga i innych jeńców oraz odbić z rąk polskich wielką chorągiew Zakonu. Łokietek prawdopodobnie zachował jednak w odwodzie część sił i skierował je teraz do walki w celu zażegnania niebezpieczeństwa. Oddział Reussa von Plauen został rozbity, a on sam z 40 innymi rycerzami znalazł się w polskiej niewoli.

Wkrótce, wobec zapadającego zmroku i wyczerpania obu armii, bitwa zaczęła powoli wygasać. Władysław Łokietek wydał rozkaz do odwrotu, a Krzyżacy nie mieli sił do prowadzenia intensywnego pościgu (jazda krzyżacka pokonała w ciągu dnia prawie 40 kilometrów). W rękach Zakonu znalazło się około 100 jeńców, z których prawie połowę wymordowano.

Wobec zranienia Dietricha von Altenburga dowodzenie nad armią krzyżacką przeszło w ręce Ottona von Lauterberga. Zdecydował on o natychmiastowym odwrocie do Torunia. Zabrał ze sobą zwłoki 70 najbardziej znamienitych rycerzy Zakonu (z 200 biorących udział w bitwie). Na polu bitwy pozostało 4187 poległych, których nakazał policzyć i pochować biskup Maciej z Gołańczy. Większość z nich należała do armii krzyżackiej.

SKUTKI BITWY

Bitwę pod Radziejowem/Płowcami uważa się za starcie nierozstrzygnięte. Z jednej strony to Krzyżacy zostali panami pola walki, ale z drugiej strony musieli porzucić swoje plany zdobycia Brześcia Kujawskiego i przedwcześnie zakończyli kampanię przeciw Polsce. Na wieść o bitwie i odwrocie Krzyżaków także czeskie wojska Jana Luksemburskiego wycofały się z Wielkopolski. Był to więc bez wątpienia sukces Łokietka, który król zamierzał wykorzystać propagandowo zarówno w kraju, jak i za granicą. Między innymi z tego powodu odbył uroczysty wjazd do Krakowa, który uświetnił przemarsz pojmanych jeńców z komturem Henrykiem Reussem von Plauen na czele.

Niestety, bitwa nie zakończyła wojny, bowiem już w listopadzie 1331 roku doszło do kolejnego najazdu krzyżackiego na Królestwo Polskie. Walki trwały także w 1332 roku. Przerwał je dopiero podpisany w sierpniu 1332 roku rozejm, na mocy którego Pomorze, Kujawy i ziemia dobrzyńska pozostały we władaniu Zakonu.