wersja kontrastowa


11. 1920 Bitwa Warszawska

 

11.

BITWA WARSZAWSKA

13–25 SIERPNIA 1920 ROKU

(PLANSZA 11.)

 

„Zdaniem mojem, nie ulega żadnej wątpliwości, że bitwa pod Warszawą w 1920 roku posiada wiele tych cech, które są konieczne, jeżeli pewne wydarzenia mają mieć wszechświatowe znaczenie. Walczące ze sobą cywilizacje były do gruntu odmienne, cele i metody przeciwników najostrzej sprzeczne ze sobą, nie była to więc waśń pokrewnych sobie plemion, lecz raczej zmaganie się zbrojne dwóch zasadniczo rozbieżnych światopoglądów. [...] Przeciwnicy [...] Polaków nie kierowali się ambicją w wyższem tego słowa znaczeniu, lecz nienawiścią klasową, nie szli tworzyć, lecz obalać istniejący porządek, i to nie drogą dyplomatycznego porozumienia, lecz przez zniszczenie wszystkiego, na czem opierają się nasze zasady religji, sprawiedliwości i dobrej wiary”.

Edgar Vincent D’Abernon, Osiemnasta decydująca bitwa w dziejach świata pod Warszawą 1920 r., Warszawa 1932, s. 13–16.

WALCZĄCE STRONY

Rzeczpospolita Polska, wojska Ukraińskiej Republiki Ludowej i Rosja bolszewicka

WODZOWIE

Marszałek Józef Piłsudski (5 grudnia 1867 – 12 maja 1935) – działacz socjalistyczny i niepodległościowy, współtwórca Legionów Polskich, Naczelnik Państwa i Pierwszy Marszałek Polski. Urodził się w majątku szlacheckim w Zułowie na Wileńszczyźnie. W gimnazjum uczestniczył w tajnych spotkaniach koła samokształceniowego Spójnia.

W 1887 roku, oskarżony o udział w spisku na życie cara, został zesłany na pięcioletni pobyt na Syberii. Po powrocie na ziemie polskie w 1892 roku wstąpił do rodzącej się Polskiej Partii Socjalistycznej i szybko stał się osobą, która wywierała największy wpływ na program i metody działania partii. Kierował wydawaniem pisma partyjnego „Robotnik” i stanął na czele bojówki partyjnej (Organizacji Bojowo-Spiskowej PPS). Po klęsce rewolucji 1905 roku założył w Galicji niepodległościowy Związek Walki Czynnej, któremu podlegały paramilitarne organizacje „Strzelec” i „Związek Strzelecki”. W 1914 roku stały się one podstawą do utworzenia I Brygady Legionów Polskich u boku Austro- Węgier, na czele której stanął Piłsudski. W 1917 roku internowany przez Niemców za odmowę złożenia przysięgi na wierność cesarzowi Niemiec. Powrócił do Warszawy w listopadzie 1918 roku, obejmując urząd Tymczasowego Naczelnika Państwa. Zwycięzca w wojnie polsko-bolszewickiej w latach 1919–1921. Razem z generałem Tadeuszem Rozwadowskim był autorem planu uderzenia znad Wieprza.

Po 1922 roku wycofał się z życia politycznego. W 1926 roku, widząc kryzys instytucji demokratycznych, zorganizował pod hasłem sanacji (uzdrowienia) sytuacji politycznej w kraju wojskowy zamach stanu, który rozpoczął w Polsce okres rządów autorytarnych. W latach 1926–1935 dwukrotnie objął funkcję premiera, był też Ministrem Spraw Wojskowych oraz Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych. Piłsudski wyznaczył również kierunki działania polskiej polityki zagranicznej w tym okresie. Zmarł w Warszawie w maju 1935 roku, a jego zwłoki zostały złożone w Katedrze na Wawelu.

Komandarm Michaił Tuchaczewski (16 lutego 1893 – 11 czerwca 1937) – oficer carski, marszałek sowiecki. Wywodził się z rodziny ziemiańskiej. Po ukończeniu Moskiewskiego Korpusu Kadetów trafił do gwardii carskiej. W czasie I wojny światowej walczył na froncie wschodnim, ale już w marcu 1915 roku dostał się do niemieckiej niewoli. Po ucieczce z obozu jenieckiego w sierpniu 1917 roku wrócił do Rosji. Wiosną 1918 roku został wcielony do Armii Czerwonej i od tej pory związał swoje losy z władzą bolszewicką. Wstąpił do partii komunistycznej. Odznaczył się, dowodząc w walkach w czasie wojny domowej, walcząc między innymi z siłami admirała Kołczaka na Syberii oraz generała Denikina na Ukrainie. Mimo młodego wieku w 1920 roku powierzono mu dowództwo Frontu Zachodniego w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Po początkowych sukcesach przegrał jednak bitwy pod Warszawą i nad Niemnem. Przegrana wojna nie zaszkodziła jego dalszej karierze: już w 1921 roku powierzono mu dowództwo oddziałów skierowanych do pacyfikacji powstania marynarzy w Kronsztadzie oraz powstania chłopskiego w guberni tambowskiej, które stłumił, nie cofając się przed zastosowaniem niezwykle brutalnych metod. Od 1921 roku pełnił funkcje na najważniejszych stanowiskach w Armii Czerwonej: był szefem Akademii Wojskowej, szefem Sztabu Generalnego i zastępcą komisarza spraw wojskowych (wiceministrem). W 1935 roku awansowany wraz z czterema innymi dowódcami na marszałka – najwyższy stopień wojskowy w Armii Czerwonej. W 1937 roku, w wyniku walk wewnętrznych w partii, został na polecenie Stalina oskarżony o zdradę państwa, aresztowany i stracony. Jego śmierć rozpoczęła okres tzw. Wielkiej Czystki.

MIEJSCE BITWY

Bitwa Warszawska to określenie kilkudziesięciu starć, bitew i potyczek, które rozegrały się między 13 a 25 sierpnia na szerokim na około 70–100 kilometrów pasie prawego brzegu Wisły. Jego obszar na południu wyznaczała rzeka Wieprz, a na północy granica Prus Wschodnich.

Do szczególnie zaciętych walk doszło między innymi pod Brodnicą, nad Wkrą (w rejonie Płońska), w okolicach Modlina, o Radzymin, pod Ossowem, Mińskiem Mazowieckim oraz nad Wieprzem.

BITWA

Dla odradzającego się w listopadzie 1918 roku państwa polskiego jednym z najważniejszych zadań było wywalczenie granic. O ile kwestia ustalenia przebiegu granicy zachodniej i północnej z Niemcami zależała od decyzji zwycięskich państw ententy i traktatu pokojowego z Niemcami, o tyle kształt granicy wschodniej zależał od samych Polaków i ich wysiłku zbrojnego. W walce o te tereny Polakom przyszło się zmierzyć nie tylko z narodami, które, jak i oni, dążyły do niepodległości, ale także z formacjami bolszewickimi, które zamierzały zanieść płomień rewolucji na zachód Europy. Wiosną 1920 roku oddziały polskie, wspierane przez sprzymierzone z nimi jednostki Ukraińskiej Republiki Ludowej, opanowały Kijów, wyprzedzając w ten sposób bolszewickie uderzenie. Jednak już w lecie bolszewicka ofensywa przełamała polskie pozycje i zmusiła Wojsko Polskie do pospiesznego odwrotu z Białorusi i Ukrainy. Gdy zawiodły nadzieje na interwencję dyplomatyczną mocarstw zachodnich (każda przedstawiona propozycja zakładała większe bądź mniejsze uzależnienie Polski od Rosji), a plan zatrzymania bolszewików na linii Bugu załamał się, młode państwo polskie stanęło w obliczu zagłady.

Zadanie opanowania Warszawy zostało powierzone komandarmowi (komendantowi armii) Michaiłowi Tuchaczewskiemu, dowódcy Frontu Zachodniego. W skład Frontu wchodziły: 3. korpus kawalerii (dwie dywizje kawalerii i brygada strzelców), 4. armia sowiecka (cztery dywizje strzelców), 15. armia (cztery dywizje strzelców), 3. armia (cztery dywizje strzelców), 16. armia (pięć dywizji strzelców) oraz samodzielna Grupa Mozyrska (dywizja strzelców i oddziały kombinowane). Łącznie dawało to około 114 tysięcy żołnierzy, wspieranych przez 600 dział i blisko 2500 karabinów maszynowych.

Tuchaczewski zamierzał zdobyć Warszawę, powtarzając plan zrealizowany przez Iwana Paskiewicza w czasie tłumienia powstania listopadowego. Zamierzał zatem przekroczyć Wisłę w rejonie Płocka i Włocławka, oskrzydlić pozycje polskie i zaatakować stolicę Polski od zachodu. Dlatego właśnie na tym odcinku frontu rozlokował swoje najlepsze siły. Liczył jednocześnie, że wsparcia od południa udzielą mu wojska Frontu Południowo-Zachodniego Aleksieja Jegorowa, a zwłaszcza wzbudzająca w Polakach popłoch 1. Armia Konna Siemiona Budionnego. Komandarm nie wiedział jednak, że Jegorow, Budionny i Józef Stalin, pełniący funkcję komisarza politycznego Frontu Południowo-Zachodniego, mają własne plany i w pierwszej kolejności chcą zdobyć Lwów. Tym samym nie zamierzali wysyłać na pomoc Tuchaczewskiemu żadnych oddziałów. Ten brak komunikacji i chęci współpracy między bolszewickimi dowódcami znacząco zaważył na wyniku Bitwy Warszawskiej.

Tymczasem w polskim sztabie trwały gorączkowe prace nad planem zatrzymania marszu bolszewików. Ostatecznie 6 sierpnia 1920 roku Piłsudski zatwierdził koncepcję, która zakładała przyjęcie bitwy obronnej na przedpolach Warszawy oraz na linii Wisły między Modlinem a Włocławkiem oraz jednoczesne wyprowadzenie kontruderzenia na południowe skrzydło sił Tuchaczewskiego, wyjście na ich tyły, okrążenie, a następnie zniszczenie. Autorem zarysów tego planu był sam Piłsudski, ale w szczegółach opracował go szef sztabu Wojska Polskiego generał Tadeusz Rozwadowski. Niemniej jednak to Naczelny Wódz zatwierdził jego realizację, biorąc tym samą pełną odpowiedzialność za powodzenie lub klęskę w nadchodzącej bitwie.

Aby przygotować się do boju, Wojsko Polskie musiało zostać zreorganizowane. Część jednostek należało niepostrzeżenie wycofać z frontu i w tajemnicy przerzucić w nowe miejsce. Dotyczyło to zwłaszcza oddziałów przeznaczonych do wykonania kontruderzenia, od którego zależało powodzenie operacji i los Polski.

Siły polskie zostały podzielone na trzy części. W Małopolsce Wschodniej operować miały wojska Frontu Południowego generała Wacława Iwaszkiewicza. Podlegała mu polska 6. armia (1. i 2. dywizja jazdy, wydzielone oddziały 5. i 6. dywizji piechoty, 12. i 13. dywizje piechoty, jedna brygada ukraińska) oraz armia czynnej Ukraińskiej Republiki Ludowej generała Mychajło Omelianowicza-Pawlenki (sześć dywizji piechoty, dywizja kawalerii). Zadaniem Frontu Południowego była obrona Lwowa i zatrzymanie ewentualnej bolszewickiej pomocy dla Tuchaczewskiego.

Zadanie obrony Warszawy oraz linii Wisły na północ od stolicy przypadło wojskom Frontu Północnego generała Józefa Hallera. W skład Frontu wchodziły: 1. armia generała Franciszka Latinika (1. Dywizja Litewsko-Białoruska, 8., 10., 11. i 15. dywizja piechoty), 5. armia generała Władysława Sikorskiego (9., 17., 18. dywizja piechoty, Brygada Syberyjska) oraz 2. armia generała Bolesława Roi (2. dywizja piechoty Legionów, 4. dywizja piechoty).

W centrum, w ramach Frontu Środkowego generała Edwarda Śmigłego-Rydza, zajęły pozycje oddziały przeznaczone do kontruderzenia. W ich skład wchodziła 4. armia generała Leonarda Skierskiego (14. i 16. dywizje piechoty, 21. Dywizja Piechoty Górskiej), wspierana dodatkowo przez 1. i 3. dywizje piechoty Legionów, oraz 3. armia generała Zygmunta Zielińskiego (6. Siczowa Dywizja Piechoty, ukraińska), 7. dywizja piechoty, oddziały białoruskie i ukraińskie). W sumie siły polskie przeznaczone do obrony Warszawy i do kontruderzenia liczyły około 115 tysięcy żołnierzy, do wsparcia mogły użyć 650 dział, około 1800 karabinów maszynowych oraz około 100 czołgów. Ponadto Polacy mieli do dyspozycji kilka eskadr lotniczych, pełniących głównie zadania wywiadowcze, oraz kilka pociągów pancernych. Atutem polskiej strony było również złamanie szyfrów bolszewickich, co umożliwiło polskiemu dowództwu poznanie zamiarów Tuchaczewskiego i zadań wyznaczonych poszczególnym armiom Frontu Zachodniego.

13 sierpnia 1920 roku wojska bolszewickie przystąpiły do ataku, zdobywając już pierwszego dnia Radzymin. W odpowiedzi Polacy rzucili do kontrataku na miasto oddziały złożone ze świeżo zwerbowanych ochotników, które męstwem i poświęceniem nadrabiały braki w wyszkoleniu. Zaciekłe walki o Radzymin i leżący w pobliżu Ossów trwały dwa dni i dopiero 15 sierpnia wieczorem skrwawionym polskim oddziałom udało się opanować zniszczone miasteczko, zażegnując tym samym niebezpieczeństwo na tym odcinku frontu.

Równolegle trwały walki na północ od Warszawy, gdzie 5. armia generała Sikorskiego musiała stawić czoło głównemu uderzeniu wojsk bolszewickich (3. korpus kawalerii, 4. i 15. armie). Celem bolszewickiej kawalerii były przeprawy przez Wisłę pod Włocławkiem i Płockiem, gdzie do obrony miast obok żołnierzy stanęła także ludność cywilna. Szczególnie zacięte były walki o Włocławek, którego prawobrzeżna część została zdobyta przez napastników.

W walkach przeciwko 5. armii polskiej bolszewicy dysponowali prawie trzykrotną przewagą liczebną.

Ich oddziały były jednak zmęczone ostatnimi walkami oraz częściowo brakowało im zaopatrzenia. W ciężkich bojach nad Wkrą żołnierzom Sikorskiego udało się utrzymać pozycje, a następnie przejść do kontrnatarcia, które doprowadziło między innymi do odbicia Ciechanowa i Nasielska. W Ciechanowie Polacy zdobyli część wyposażenia sztabu bolszewickiej 4. armii, w tym jej jedyną radiostację. Utraciła ona tym samym łączność ze sztabem Tuchaczewskiego, co w konsekwencji przyczyniło się do zbyt późnego otrzymania rozkazu o odwrocie i doprowadziło do częściowej zagłady tej bolszewickiej armii.

Tymczasem nad Wieprzem koncentracja sił przeznaczonych do kontruderzenia dobiegła końca. Piłsudski początkowo planował, że atak nastąpi 17 sierpnia, ale wobec alarmowych raportów spod Włocławka oraz wobec braku rozstrzygnięć pod Radzyminem zdecydował się przyspieszyć uderzenie o jeden dzień.

16 sierpnia 1920 roku rozpoczęła się kontrofensywa polska. Pięć polskich dywizji przekroczyło Wieprz i uderzyło na niczego niespodziewające się siły Grupy Mozyrskiej. Przeciwko jednej dywizji bolszewickiej nacierało pięć doborowych dywizji polskich. Uderzenie było takim zaskoczeniem, że Grupa Mozyrska został błyskawicznie rozbita, a polskie oddziały ruszyły w stronę Mińska Mazowieckiego, Siedlec, Międzyrzeca Podlaskiego i Włodawy, wychodząc wprost na tyły walczących pod stolicą Polski sił bolszewickich.

Tuchaczewski dopiero 17 sierpnia zorientował się w zaistniałej sytuacji. Próbował koordynować walkę swoich oddziałów, ale jego radiostacja została zagłuszona przez polski wywiad, który blokował nadawanie komunikatów bolszewickiego dowództwa, emitując ustawicznie cytaty z Biblii. Uniemożliwiło to Tuchaczewskiemu dowodzenie na dwie doby i znacząco przyczyniło się do polskiego sukcesu. Gdy bolszewicki komandarm odzyskał łączność, znaczna część jego oddziałów nie miała już szans wyrwać się z okrążenia. Te jednostki, którym jednak udało się wycofać, uciekały w panice za Bug, ścigane przez upojonych zwycięstwem żołnierzy polskich. Razem z bolszewikami na wschód uciekli także członkowie komunistycznego Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego (między innymi Julian Marchlewski, Feliks Dzierżyński, Feliks Kon), którzy w leżącym nieopodal Warszawy Wyszkowie oczekiwali na upadek stolicy Polski i po zwycięstwie Tuchaczewskiego byli gotowi ogłosić się nowym polskim rządem. Wobec polskiej kontrofensywy plany te musieli porzucić.

Sukces kontrofensywy znad Wieprza doprowadził również do odwrotu spod Płocka i Włocławka bolszewickiego 3. korpusu kawalerii i części oddziałów 4. armii. Rozkaz odwrotu przyszedł jednak za późno – bolszewicy byli już otoczeni. Bolszewiccy kawalerzyści nie myśleli jednak o złożeniu broni. W ciągu całej wojny żołnierze Armii Czerwonej dopuścili się wielu zbrodni i gwałtów na jeńcach i ludności cywilnej, ale nawet na ich tle oddziały 3. korpusu wyróżniały się wyjątkowym okrucieństwem. W obawie o swój los w niewoli byli gotowi walczyć do końca i przebijać się do swoich sił głównych. Początkowo udało im się pobić otaczające ich siły Wojska Polskiego (22 sierpnia pod Mławą, 24 sierpnia pod Kolnem), tradycyjnie już mordując wziętych do niewoli polskich żołnierzy. W końcu jednak szanse na udany odwrót zmalały do zera. Wobec zacieśniającego się pierścienia polskiego okrążenia dowództwo 3. korpusu zdecydowało się przekroczyć granicę Prus Wschodnich, gdzie bolszewiccy kawalerzyści zostali internowani.

Porażka 3. korpusu była ostatnim aktem Bitwy Warszawskiej.

Polacy odnieśli wielkie zwycięstwo. W walkach zginęło prawie 25 tysięcy żołnierzy bolszewickich, do polskiej niewoli trafiło prawie 65 tysięcy, a w Prusach Niemcy internowali kolejne kilka tysięcy. W ręce polskie wpadło również 250 dział i około 1000 ciężkich karabinów maszynowych. Wszystko to zostało okupione stratą około 25 tysięcy zabitych i rannych oraz około 10 tysięcy zaginionych. W ciągu następnych kilku tygodni Polacy przypieczętowali sukces pod Warszawą kolejnymi zwycięstwami – najpierw w ostatniej wielkiej bitwie kawaleryjskiej XX wieku, bijąc i zmuszając do odwrotu pod Zamościem i Komarowem bolszewicką 1. Armię Konną Budionnego (31 sierpnia), a następnie w decydującej o losach wojny bitwie nad Niemnem (20–26 września), w której Piłsudski po raz kolejny rozbił siły Tuchaczewskiego.

SKUTKI BITWY

Wojnę polsko-bolszewicką zakończył pokój podpisany w Rydze w marcu 1921 roku, który na 18 lat ustalił granice i porządek w tej części Europy. Byłoby to niemożliwe, gdyby nie polskie zwycięstwo pod Warszawą w sierpniu 1920 roku. Odniesiony wówczas sukces przekreślił sowieckie plany podporządkowania sobie Polski i zaniesienia płomienia rewolucji do Europy Zachodniej. Polacy obronili zatem nie tylko własną niepodległość, ale i całą cywilizację zachodnią, którą bolszewicy chcieli zniszczyć. Świetnie zrozumiał to przebywający wówczas w Polsce brytyjski polityk i dyplomata, Edgar Vincent D’Abernon, który nazwał Bitwę Warszawską 18. decydującą bitwą w dziejach świata.

W Polsce do Bitwy Warszawskiej szybko przylgnęło określenie „Cud nad Wisłą”. Pojęcie to ukuli i rozpowszechnili niechętni Piłsudskiemu politycy Narodowej Demokracji, którzy czynili wszystko, aby umniejszyć rolę Marszałka w zwycięstwie i odebrać mu należny laur. Głosili, że o polskim sukcesie zdecydowała wiara narodu i modlitwy o Boską interwencję. Odmawiali również Piłsudskiemu autorstwa planu kontrofensywy, wskazując, że należy go przypisać generałowi Rozwadowskiemu i przedstawicielowi Francji, generałowi Maxime’owi Weygandowi. Do dzisiaj tezy te znajdują wielu zwolenników, a określenie „Cud nad Wisłą” zakorzeniło się, niestety, na trwałe w polskiej historii.