wersja kontrastowa


2. 1918-1919 Kształtowanie się II Rzeczypospolitej

2.

NARODZINY II RZECZYPOSPOLITEJ 1918–1919

(MAPA 2.)

 

KALENDARIUM WYDARZEŃ

  • 6 sierpnia 1914 – Pierwsza Kompania Kadrowa przekracza granicę rosyjską;'
  • 5 listopada 1916 – ogłoszenie Aktu dwóch cesarzy o odbudowie Królestwa Polskiego;
  • 15 sierpnia 1917 – w Lozannie powstaje Komitet Narodowy Polski;
  • 7 października 1918 – powołana przez Niemców Rada Regencyjna wydaje proklamację niepodległości Polski;
  • 19 października 1918 – powstaje Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego;
  • 28 października 1918 – w Krakowie powstaje Polska Komisja Likwidacyjna;
  • 7 listopada 1918 – w Lublinie powstaje Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej z Ignacym Daszyńskim na czele;
  • 10 listopada 1918 – Józef Piłsudski przybywa do Warszawy po zwolnieniu z twierdzy w Magdeburgu;
  • 11 listopada 1918 – Piłsudski przejmuje pełną władzę nad tworzącym się Wojskiem Polskim;
  • 14 listopada 1918 – Rada Regencyjna przekazuje Piłsudskiemu pełnię władzy cywilnej, w Poznaniu powstaje polska Naczelna Rada Ludowa;
  • 16 listopada 1918 – Józef Piłsudski w specjalnej depeszy informuje mocarstwa europejskie o powstaniu niepodległego państwa polskiego;
  • 22 listopada 1918 – zostaje wydany dekret rządowy potwierdzający republikański charakter powstającego państwa polskiego i ogłaszający Piłsudskiego Tymczasowym Naczelnikiem Państwa;
  • 16 stycznia 1919 – Ignacy Jan Paderewski otrzymuje misję formowania rządu;
  • 26 stycznia 1919 – odbyły się wyboru do Sejmu;
  • 20 lutego 1919 – uchwalenie tak zwanej małej konstytucji;
  • 28 czerwca 1919 – podpisanie traktatu wersalskiego.

 

W chwili wybuchu I wojny światowej w społeczeństwie polskim ścierały się trzy postawy. Pierwsza z nich, zdecydowanie najbardziej rozpowszechniona, to postawa lojalności wobec zaborcy. Takie nastawienie było widoczne zwłaszcza w Królestwie Polskim, zdominowanym politycznie przez Narodową Demokrację widzącą szansę na autonomię Polski tylko u boku Rosji, oraz w zaborze austriackim, w którym konserwatyści galicyjscy stali na stanowisku przekształcenia monarchii habsburskiej z dwuczłonowej (Austro-Węgry) w trójczłonową (Austro-Węgry-Polska).

Stosunkowo niewielka grupa Polaków nawiązywała do tradycji walk niepodległościowych i w zbliżającej się wojnie widziała szansę na pełne odzyskanie niepodległości. Sytuacja, w której wszyscy zaborcy po raz pierwszy stanęli do walki między sobą, dawała szansę na pomyślne rozstrzygnięcie sprawy polskiej. Grupa ta skupiona była w większości wokół Józefa Piłsudskiego.

Najmniej liczną grupę stanowiła lewica internacjonalistyczna. Traktowała ona kwestię niepodległości jako całkowicie nieaktualną. Według niej najważniejszą rolę miała odegrać rewolucja. Grupę tę tworzyli głównie członkowie Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy oraz PPS-Lewicy.

Piłsudski po stłumieniu przez władze carskie rewolucji 1905–1907 przeniósł się do Galicji. Uważał, że właśnie tam, na terenie najsłabszego z zaborców, będzie miał możliwość dalszego prowadzenia walki z Rosją. W swych koncepcjach zakładał, że w nadchodzącej wojnie państwa centralne pobiją Rosjan, a następnie same ulegną sile Francji i Wielkiej Brytanii. Taki scenariusz powinni wykorzystać Polacy.

W 1908 roku we Lwowie powstał tajny Związek Walki Czynnej (ZWC). Na jego czele stanął Kazimierz Sosnkowski, ale faktycznie związkiem kierował Piłsudski. Pod patronatem ZWC działały dwie organizacje paramilitarne: Związek Strzelecki we Lwowie i Strzelec w Krakowie. Członkowie obu organizacji uczyli się musztry, obsługi broni, taktyki walki. Mundury oraz broń zdobywano własnymi środkami przy niewielkiej pomocy władz austriackich.

Obok organizacji Piłsudskiego na terenie Galicji powstały także inne formacje paramilitarne, na przykład Polskie Drużyny Strzeleckie czy Polowe Drużyny Sokoła. Początkowo patronowała im Narodowa Demokracja, ale przed wybuchem wojny ich członkowie podporządkowali się Piłsudskiemu. Powstały także chłopskie formacje paramilitarne – Drużyny Bartoszowe.

Wszyscy trzej zaborcy zdawali sobie sprawę z tego, że działania na froncie wschodnim będą toczyć się na ziemiach polskich i od postawy ludności polskiej w dużej mierze zależeć będzie sukces działań militarnych. Dlatego już na początku wojny dowództwa obu stron wystosowały odezwy do Polaków, w których nawoływano do wspierania działań jednego bądź drugiego wojska. Jednak ani Niemcy, ani Rosjanie nie myśleli o formowaniu polskich sił zbrojnych, a tym bardziej nie chcieli składać wiążących obietnic. W odróżnieniu od Rosji i Niemiec Austriacy byli zainteresowani wykorzystaniem paramilitarnych oddziałów strzeleckich Piłsudskiego i wznieceniem antyrosyjskiego, ale kontrolowanego przez nich, polskiego powstania w Królestwie Polskim.

6 sierpnia 1914 roku Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Rosji. Tego samego dnia o świcie rosyjską granicę przekroczyła złożona ze strzelców Pierwsza Kompania Kadrowa. Piłsudski zakładał, że wkroczenie oddziałów strzeleckich do zaboru rosyjskiego wywoła zbrojny zryw i entuzjazm Polaków. Tak się jednak nie stało. W Kielcach – pierwszym większym mieście, do którego weszli strzelcy – żołnierzy przywitały zamknięte okiennice i wroga wręcz postawa ludności. Polacy z Królestwa traktowali Rosjan jak swoich obrońców, co było prawdziwym szokiem dla strzelców.

Wobec fiaska działań powstańczych Austriacy przekształcili ruch strzelecki w Legiony Polskie, podporządkowane lojalnemu wobec Wiednia polskiemu Naczelnemu Komitetowi Narodowemu (NKN). Na przełomie roku 1914 i 1915 powstały w sumie trzy brygady Legionów. Komendantem I Brygady został Piłsudski. Legiony wzięły udział w licznych walkach na froncie rosyjskim, na terenie Królestwa Polskiego, w Karpatach oraz na Bukowinie. Największą, najkrwawszą, ale i najsławniejszą bitwą Legionów było starcie pod Kostiuchnówką na Wołyniu w lipcu 1916 roku.

Ścisły związek Legionów z Austrią był jednak na dalszą metę dla Piłsudskiego nie do przyjęcia. Dlatego starał się, aby wpływy NKN i Austriaków w Legionach były jak najmniejsze. Nie chciał, aby legioniści przelewali krew nie za polską sprawę. Szukał też innej drogi do walki. Jeszcze w 1914 roku utworzył tajną Polską Organizację Wojskową (POW). Miała ona w konspiracji przygotowywać kadry do dalszej walki o niepodległość.

Rok 1916 był najkrwawszym w czasie Wielkiej Wojny i okazał się też przełomowy dla sprawy polskiej niepodległości. Państwa centralne zaczęły boleśnie odczuwać skutki wojny zarówno na frontach (brak żołnierzy), jak i na zapleczu. Zależało im na pozyskaniu nowych rekrutów, którzy pomogą im w jak najszybszym zakończeniu wojny. Żołnierz legionowy udowodnił swoją wartość. Należało zatem czymś przekonać Polaków, by zasilili szeregi polskich formacji. Tą zachętą stała się obietnica odbudowy państwa polskiego.

5 listopada 1916 roku cesarz niemiecki Wilhelm II i cesarz austriacki Franciszek Józef I wydali akt, w którym zapowiadali utworzenie samodzielnego państwa polskiego z dziedzicznym monarchą i konstytucją. Państwo to miało pozostawać w militarnym sojuszu z państwami centralnymi. Dokument ten miał przełomowe znaczenie, ponieważ nie były to już jedynie mgliste obietnice, ale zaprzysiężona deklaracja przywódców jednej z walczących stron. Przekreślała ona wieloletnią solidarność zaborców w sprawie polskiej, rozpoczynając okres licytacji wszystkich stron konfliktu o udział Polaków w walkach.

Odpowiedź strony rosyjskiej była natychmiastowa. Car Mikołaj II ogłosił w grudniu 1916 roku, że celem wojny dla Rosji jest także utworzenie niepodległej Polski. Deklaracja ta umożliwiła rozpoczęcie działań wobec Polaków przez pozostałe państwa ententy. Do tej pory nie chciały one zabierać głosu w tej sprawie, traktując ją jako wewnętrzną kwestię swojego rosyjskiego sojusznika. Na początku 1917 roku Francja zgodziła się na formowanie na swoim terenie wojsk polskich, a prezydent USA Woodrow Wilson oświadczył, że istnieje konieczność odbudowania państwa polskiego. Kwestia polska stała się ponownie międzynarodowym problemem.

Konsekwencją aktu 5 listopada było powołanie przez Niemcy i Austro-Węgry polskiej Tymczasowej Rady Stanu. Miała ona pełnić funkcję rządu. W jej skład wszedł między innymi Piłsudski, który zdecydowanie opowiedział się za zahamowaniem zaciągu do Legionów. Według niego Niemcy i Austro-Węgry wyczerpały już swoje atuty w sprawie polskiej. Rewolucja lutowa w Rosji i obalenie caratu oraz przystąpienie USA do wojny po stronie ententy oznaczało, że trwanie u boku państw centralnych nie pomagało już sprawie polskiej, a jedynie mogło wykrwawić polskie społeczeństwo. Dlatego Piłsudski kategorycznie odmówił złożenia przysięgi na wierność cesarzowi Niemiec, co uczynili również żołnierze z I i III Brygady. W efekcie Niemcy musieli rozbroić te jednostki, a ich żołnierzy internować. Piłsudski także został aresztowany i wywieziony do twierdzy w Magdeburgu. II Brygada Legionów, po złożeniu przysięgi, została przekształcona w Polski Korpus Posiłkowy i skierowana na front na Bukowinę. Tymczasowa Rada Stanu została rozwiązana. Na jej miejsce Niemcy powołali 12 września 1917 roku Radę Regencyjną. Miała ona sprawować władzę na odebranych Rosji terenach Królestwa Polskiego do czasu, gdy na jego tronie zasiądzie monarcha lub regent.

W skład Rady wchodzili: arcybiskup warszawski Aleksander Kakowski, prezydent Warszawy książę Zdzisław Lubomirski oraz ziemianin Józef Ostrowski. Jedyną niezależną siłą walczącą o niepodległą Polskę w tej sytuacji stała się działająca w konspiracji POW.

Abdykacja cara Mikołaja II i rewolucja lutowa przyczyniły się do aktywizacji Polaków przebywających w Rosji. Nowy rosyjski Rząd Tymczasowy dał możliwość formowania w Rosji polskich sił zbrojnych. Zaczęły powstawać polskie korpusy, do których garnęli się nie tylko żołnierze, ale i szukająca opieki wojska polska ludność cywilna.

W listopadzie 1917 roku, po tak zwanej rewolucji październikowej, bolszewicy zdobyli całkowitą władzę w Rosji. Natychmiast wydali deklarację, gwarantującą narodom wchodzącym w skład państwa rosyjskiego prawo do samostanowienia. Był to dokument obliczony na zyskanie przychylności tych narodów w rozpoczynającej się wojnie domowej. W sierpniu 1918 roku bolszewicy anulowali traktaty rozbiorowe. Był to ważny, choć wyłącznie propagandowy gest wobec Polaków. W praktyce nie miał on znaczenia, ziemie polskie bowiem zostały i tak oddane przez bolszewików Niemcom, w podpisanym w marcu 1918 roku traktacie pokojowym w Brześciu.

W 1917 roku ożyła także sprawa polska na Zachodzie.

O jej nagłośnienie zabiegał wybitny pianista Ignacy Jan Paderewski. Podczas swoich koncertów w USA i Wielkiej Brytanii już od 1915 roku systematycznie przypominał o losie Polski. Pod jego wpływem prezydent USA Woodrow Wilson najpierw w styczniu 1917 roku, a potem w słynnym w orędziu w styczniu 1918 roku zaznaczył, że jednym z punktów programu pokojowego jest powstanie państwa polskiego z dostępem do morza.

Jednak głównym orędownikiem sprawy polskiej był przywódca Narodowej Demokracji Roman Dmowski. W pierwszej fazie wojny prowadził politykę prorosyjską w Moskwie i Piotrogrodzie. W 1917 roku wyjechał na Zachód i 15 sierpnia założył w Lozannie Komitet Narodowy Polski. Wkrótce stał się on dla ententy jedynym oficjalnym przedstawicielem Polski. Pod patronatem Komitetu rozpoczęto formowanie Armii Polskiej, nazwanej od koloru mundurów Armią Błękitną. W 1918 roku na czele Armii Polskiej we Francji stanął generał Józef Haller. Pod jego dowództwem żołnierze polscy brali udział w odparciu ostatniej niemieckiej ofensywy na Paryż.

Niemiecka klęska pod Paryżem zdecydowała ostatecznie o losach wojny. Niemiecki rząd nie widział już możliwości zwycięskiego zakończenia konfliktu i zwrócił się do państw ententy z prośbą o podpisanie zawieszenia broni. Klęski na frontach stały się przyczyną niepokojów wewnętrznych: najpierw w Austro-Węgrzech, a potem w Niemczech wybuchła rewolucja, która obaliła panujące dynastie. W tej sytuacji już 7 października 1918 roku polska Rada Regencyjna proklamowała niepodległość Polski – pierwszy taki dokument wydany przez polski ośrodek polityczny. Pięć dni później Rada przejęła kontrolę nad podległą Niemcom Polską Siłą Zbrojną, zaś na początku listopada zaczęła formowanie Wojska Polskiego.

W zaborze austriackim na Śląsku Cieszyńskim 19 października utworzono Radę Narodową Księstwa Cieszyńskiego, a 28 października w Krakowie powstała Polska Komisja Likwidacyjna, która miała przejąć władzę w Galicji z rąk ustępujących Austriaków. W komisji zasiadali przedstawiciele różnych ugrupowań politycznych. Prezesem został przywódca Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast” Wincenty Witos.

W Wielkopolsce już w lipcu 1918 roku powstał w Poznaniu Centralny Komitet Obywatelski (CKO), który w listopadzie przekształcił się w Naczelną Radę Ludową. Tworzyli ją przede wszystkim politycy powiązani z Narodową Demokracją. Rada miała stać się jedynym organem władzy polskiej na ziemiach dawnego zaboru pruskiego.

Pierwszą próbę utworzenia ogólnopolskiego rządu podjęto w Lublinie. W nocy z 6 na 7 listopada 1918 roku ogłoszono tam powstanie Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej z Ignacym Daszyńskim na czele. W skład rządu weszli przedstawiciele Polskiej Partii Socjalistycznej, Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej Galicji i Śląska Cieszyńskiego oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast” i Polskiego Stronnictwa Ludowego „Wyzwolenie”. Poparcia rządowi udzieliła też POW. Dnia 7 listopada 1918 roku Rząd wydał manifest, w którym zapowiedziano utworzenie Polski jako republiki parlamentarnej z szerokimi swobodami obywatelskimi i demokratycznymi, przeprowadzenie reformy rolnej oraz nacjonalizację ważnych dla państwa gałęzi przemysłu. Obiecywano również wprowadzenie pełni praw wyborczych dla kobiet, ośmiogodzinny dzień pracy i bezpłatne szkolnictwo.

10 listopada 1918 roku przyjechał zwolniony z Magdeburga Józef Piłsudski. Jeszcze tego samego dnia Rada Regencyjna zaproponowała mu przejęcie władzy, ale Piłsudski chciał się najpierw zorientować w sytuacji panującej w Warszawie i w Królestwie Polskim. Zdawał sobie sprawę, że nie może liczyć na poparcie całego społeczeństwa, w Warszawie silne były bowiem wpływy niechętnej mu Narodowej Demokracji. Jego autorytet uznawały przede wszystkim partie lewicowe, co mogło prowadzić do konfliktu z prawicą. Piłsudski nie miał także poparcia ententy, dla której był sojusznikiem Niemiec. Poważnym problemem była także niewiadoma postawa stacjonujących na ziemiach polskich oddziałów niemieckich, z których część ogarnięta była nastrojami rewolucyjnymi.

Najważniejszym atutem Piłsudskiego była POW. Były komendant I Brygady był świadom, że kwestia wojska jest najistotniejsza. Dlatego jego pierwszym krokiem było przejęcie władzy nad całym Wojskiem Polskim podległym Radzie Regencyjnej. Nastąpiło to 11 listopada, w dniu w którym w lasku Compiègne Niemcy podpisali zawieszenie broni.

Wojska było jednak mało, dlatego należało jak najszybciej sformować kolejne oddziały, zwłaszcza że od 1 listopada trwały walki z Ukraińcami o Lwów. W ciągu kilku dni zorganizowano punkty werbunkowe. Do wojska zgłaszali się byli legioniści, ochotnicy z armii rosyjskiej powracający do domów z wojny oraz członkowie POW. Wkrótce oprócz zaciągu ochotniczego zorganizowano też regularny pobór rekrutów. W styczniu 1919 roku Wojsko Polskie liczyło sto tysięcy, a w połowie 1919 roku już ponad sześćset tysięcy żołnierzy.

Mając w ręku wojsko, Piłsudski przystąpił do działania. Pierwszym celem było uzgodnienie z Niemcami trybu wycofania ich wojsk do Rzeszy. Piłsudski obiecał żołnierzom niemieckim, że będą mogli szybko wrócić do domów. Przy pomocy tych oddziałów niemieckich, w których panowała dyscyplina, POW rozpoczęła rozbrajanie zrewoltowanych formacji. Zajmowano też dworce, magazyny i budynki administracji publicznej, a niemieccy żołnierze i urzędnicy systematycznie byli ewakuowani na zachód.

Piłsudski przystąpił też do tworzenia zrębów polskiej administracji. W tej sytuacji Rada Regencyjna zdecydowała się na rozwiązanie i 14 listopada przekazała Piłsudskiemu pełnię władzy nad krajem. Dwa dni później w specjalnej nocie powiadomił on zwycięskie mocarstwa oraz państwa neutralne o powstaniu państwa polskiego. Na notę jako pierwsze odpowiedziały Niemcy. Państwa zwycięskiej koalicji początkowo zignorowały tę wiadomość, uznając za reprezentanta Polski Komitet Narodowy Polski Romana Dmowskiego. Władzę Piłsudskiego zaakceptowały dopiero na początku 1919 roku.

Po przejęciu władzy od Rady Regencyjnej trzeba było stworzyć rząd i podporządkować sobie lokalne ośrodki decyzyjne na terenie Polski. Wbrew oczekiwaniom Józef Piłsudski nie poparł rządu Daszyńskiego, uważając, że nie ma on wystarczająco szerokiego zaplecza politycznego, aby zapewnić spokój w państwie. Gdy z popierania rządu wycofała się POW, Daszyński zrezygnował. W grudniu zwierzchność Piłsudskiego uznała też Polska Komisja Likwidacyjna.

Misję utworzenia rządu Piłsudski powierzył związanemu z PPS Jędrzejowi Moraczewskiemu. W skład rządu weszły partie socjalistyczne, współpracy odmówili narodowi demokraci i ludowcy z PSL „Piast”. Mimo braku szerokiego wsparcia społecznego, rząd przystąpił do działania, wydając kilkanaście ważnych postanowień. Najpierw, 21 listopada, zapowiedziano reformy społeczne, między innymi ośmiogodzinny dzień pracy, prawo do strajku czy wprowadzenie ubezpieczeń socjalnych dla robotników. Decyzje o reformie rolnej i nacjonalizacji niektórych gałęzi przemysłu pozostawiono Sejmowi Ustawodawczemu. Dzień później, 22 listopada 1918 roku, ukazał się dekret potwierdzający republikański charakter państwa oraz ogłaszający Józefa Piłsudskiego Tymczasowym Naczelnikiem Państwa do czasu powołania sejmu.

Wybory do Sejmu Ustawodawczego zostały rozpisane na 26 stycznia 1919 roku. Do głosowania zostali uprawnieni wszyscy obywatele, zarówno kobiety, jak i mężczyźni, powyżej dwudziestego pierwszego roku życia.

Działania rządu Moraczewskiego i brak akceptacji Piłsudskiego przez ententę mocno niepokoiły zwolenników Narodowej Demokracji. W celu zdobycia władzy zdecydowani byli na każdy krok i w nocy z 4 na 5 stycznia 1919 roku przeprowadzili zamach stanu. Piłsudski udaremnił próbę puczu, ale nie ukarał zamachowców. Informacja o zamachu skompromitowała jednak środowiska narodowe, a Piłsudski, w geście dobrej woli, zdymisjonował Moraczewskiego, stanowisko premiera powierzając przybyłemu do Polski pianiście i politykowi Ignacemu Janowi Paderewskiemu. Został on także też ministrem spraw zagranicznych. Rząd ten uzyskał akceptację Komitetu Narodowego Polskiego, a niedługo potem państw alianckich. Było to niezwykle ważne, zbliżał się bowiem czas rozmów pokojowych, które miały decydować o kształcie Europy i świata. Delegacja polska z Paderewskim na czele, mającym wielki autorytet na Zachodzie, miała wynegocjować jak najkorzystniejsze warunki dla rodzącego się państwa, zwłaszcza jego granice zachodnie. Wybór Paderewskiego wyciszył napięcie wewnętrzne i umożliwił spokojne przeprowadzenie wyborów parlamentarnych. W wyborach uczestniczyło 70 proc. uprawnionych do głosowania. Wygrała je prawica skupiona w Związku Ludowo-Narodowym, zdobywając około 36 proc. głosów, na drugim miejscu znalazło się PSL „Wyzwolenie” z około 15 proc. poparciem. Około 12 proc. głosów zdobyło PSL „Piast”, a 9 proc. Polska Partia Socjalistyczna. Posłów do jednoizbowego parlamentu wprowadziły też mniejszości narodowe i kilka niewielkich partii centrowych. Wybory przeprowadzono w chwili, kiedy granice Polski nie zostały jeszcze ostatecznie ustalone, dlatego po włączeniu kolejnych ziem trzeba było przeprowadzić wybory uzupełniające.

Obrady Sejmu rozpoczęły się 10 lutego 1919 roku.

Na pierwszych posiedzeniach Sejm przyjął rezygnację Piłsudskiego z funkcji Tymczasowego Naczelnika Państwa i jednocześnie powierzył mu stanowisko Naczelnika Państwa. 20 lutego 1919 roku została uchwalona tak zwana mała konstytucja, zawierająca podstawowe zasady funkcjonowania państwa. Władzę ustawodawczą miał sprawować Sejm, wykonawczą zaś odpowiedzialni przed Sejmem Naczelnik Państwa i rząd. Naczelnik mógł powołać rząd jedynie w porozumieniu z Sejmem, a wydawane przez niego akty prawne musiały mieć kontrasygnatę odpowiedniego ministra. Zasady te były tymczasowe i miały obowiązywać do czasu uchwalenia pełnej konstytucji.

W styczniu 1919 roku w Paryżu rozpoczęła obrady konferencja pokojowa. Polskę reprezentował premier Ignacy Jan Paderewski oraz Roman Dmowski. Przedstawili oni postulat, aby rodzące się państwo polskie miało granice zbliżone do przedrozbiorowych, z niewielkimi korektami w kierunku zachodnim. W swoich postulatach Polacy mogli liczyć na poparcie Francji, a czasami na wsparcie prezydenta USA. Zdecydowanym przeciwnikiem wzmocnienia Polski była Wielka Brytania. W czasie trwania konferencji przedstawiciele ententy musieli brać pod uwagę wydarzenia w Polsce, takie jak powstanie wielkopolskie i walki na wschodzie kraju. Ostatecznie, na mocy traktatu podpisanego w Wersalu

28 czerwca 1919 roku, Polsce przyznano niemal całą Wielkopolskę i część Pomorza bez Gdańska (niemiecka propaganda nazwała później te ziemie „korytarzem”) z niewielkim około 140-kilometrowym dostępem do morza (ponad połowę tej granicy stanowił jednak Półwysep Helski). Na Górnym Śląsku, Warmii, Mazurach i Powiślu miały zostać przeprowadzone plebiscyty, w których ludność miała się opowiedzieć za przynależnością do Polski lub do Niemiec. Gdańsk został Wolnym Miastem pod kontrolą międzynarodową. Polska zmuszona została do podpisania tak zwanego małego traktatu wersalskiego dotyczącego ochrony praw mniejszości narodowych.

realizacja: Studio Fabryka, strony internetowe