wersja kontrastowa


TRASA nr 1

 

TRASA NR 1

PLANSZE B8 i B9

 

KAPLICA OSTROBRAMSKA – KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEJ TERESY – CERKIEW ŚWIĘTEGO DUCHA – BRAMA ŚWIĘTEJ TRÓJCY – KLASZTOR BAZYLIANÓW – MUZEUM CELA KONRADA – KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO KAZIMIERZA – RATUSZ – RYNEK (PLAC RATUSZOWY)

 

Odkrywanie Wilna rozpoczynamy od Ostrej Bramy, gdzie większość osób po przyjeździe do tego miasta kieruje swoje pierwsze kroki. Kaplica Matki Boskiej Ostrobramskiej to miejsce jednoznacznie kojarzące się z tym miastem, przyciągające tysiące turystów i pielgrzymów. Mamy zazwyczaj dość stereotypowy pogląd o miejscach pielgrzymkowych, które często kojarzą nam się z dużą przestrzenią i monumentalną architekturą, dlatego w przypadku Kaplicy Ostrobramskiej możemy być zaskoczeni. Ma ona zaledwie niecałe 30 metrów kwadratowych. Szukamy zatem drogi do kaplicy.

Na planszy B8 w dolnym prawym rogu znajdujemy ulicę Aušros Vartų g. (dawna ulica Ostrobramska), która biegnie dalej w głąb Starego Miasta lekko skręcając w lewo, a potem w prawo. Aby się na niej znaleźć, musimy, idąc od strony dworca kolejowego i autobusowego, przejść przez jedyną z bram będącą wraz z fragmentem muru obronnego jedyną pozostałością dawnych fortyfikacji otaczających wileńską starówkę.

Za czasów króla Aleksandra Jagiellończyka Wilno było otoczone murem obronnym z dziewięcioma bramami. Wskutek rządów rosyjskiego gubernatora, który kazał je wyburzyć, pozostała tylko Brama Ostrobramska. Nad nią, od strony Starówki, mniej więcej na poziomie pierwszego piętra, usytuowana jest Kaplica Ostrobramska. W kaplicy znajdziemy „słynący cudami obraz Matki Boskiej, ukochany przez całą ludność, najwyższy symbol Wilna” – jak ujął to prof. Juliusz Kłos w przewodniku „Wilno. Przewodnik krajoznawczy” z 1937 roku (dalej: przewodnik „Wilno”).

Obraz Matki Bożej Ostrobramskiej nazywany jest też obrazem Matki Bożej Miłosierdzia. Obraz jest widoczny z ulicy przez przeszklone okna (latem są one otwarte na oścież). By znaleźć się bezpośrednio przed nim, trzeba wejść do kaplicy po schodach.

Skąd wziął się obraz? Przez wiele lat istniała tradycja umieszczania takich obrazów nad bramami wjazdowymi do miasta. Miały one strzec mieszkańców przed różnymi kataklizmami – najazdami, pożarami, powodziami czy zarazą. W XVII wieku obraz Matki Boskiej Miłosierdzia w Wilnie zasłynął cudami, więc zaczął gromadzić wokół siebie licznych wyznawców. Niestety, nie ma miejsca w przewodniku, aby poszerzyć temat związany z historią samego obrazu, jak i tego, co przyczyniło się do powstania kultu, ale odwiedzając to miejsce, warto mieć świadomość, że temu miejscu i obrazowi przypisuje się wiele cudów, a wilnianie od wieków wierzyli we wstawiennictwo, obronę i pomoc Maryi.

Zwyczaj ten przetrwał do naszych czasów i dlatego przybywają tu licznie pielgrzymi. Mimo że sanktuarium należy do najmniejszych na świecie, wielu wiernych przewinęło się przez kaplicę. Zwłaszcza w sezonie turystycznym trudno przejść w okolicy. Na ulicy, chodnikach i schodach prowadzących do kaplicy, gromadzą się pielgrzymki, wycieczki i turyści indywidualni.

Ostra Brama jest dla Wilna niczym Jasna Góra dla Częstochowy. To wizytówka miasta, najważniejszy punkt, po prostu symbol. Dla wielu pokoleń Polaków zarówno Ostra Brama, jak i obraz, były i nadal są symbolem budzącym ogromne emocje i duchowo łączącym ich z tym miastem. Przychodzili się tu modlić Mickiewicz, Moniuszko, Piłsudski. Niewątpliwie niebagatelny wpływ na rozszerzenie kultu Maryi pod postacią wizerunku Matki Boskiej Ostrobramskiej miał Mickiewicz, oczywiście, za sprawą poematu „Pan Tadeusz”. Zwrot z Inwokacji: „Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie” uznawany jest za jeden z najpiękniejszych, to już klasyka polskiej literatury. Jak powiedział zresztą papież Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Wilna „Te słowa poety są prorocze”.

W sanktuarium często obecny był także Moniuszko, który Ostrobramskiej Madonnie zadedykował „Litanie Ostrobramskie”. Rozbrzmiewały one w kaplicy, w czasie gdy ich twórca mieszkał w Wilnie, potem już coraz rzadziej.

Piłsudski, mimo że nie uchodził za gorliwego katolika, również przychodził tutaj składać hołd „Matce”. W czasie wyzwolenia Wilna w 1919 roku symbolicznie podjechał pod Ostrą Bramę.

Aby dostać się bezpośrednio przed obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej, należy przejść szeroką na kilka metrów bramę, nad którą znajduje się kaplica z cudownym obrazem. Idziemy dalej, mając po prawej stronie mur i natrafiamy na drzwi.

To wejście do Kaplicy Ostrobramskiej, ale też przedsionek i wejście do kościoła św. Teresy. Przechodzimy przez drzwi. Należy skręcić w prawo i wspiąć się powoli, ostrożnie schodami. Nie są one ani bardzo wąskie, ani szerokie, ale za to dość strome. Po obu stronach schodów znajdują się poręcze. Trudność może sprawić bardzo delikatne podświetlenie. Brak tu jakiegokolwiek oznakowania kontrastowo-kolorystycznego i podobnie będzie, niestety, pod tym względem także w innych kościołach. Wspinamy się w półmroku, tak jak setki pielgrzymów to robią każdego niemal dnia. Niektórzy wierni pokonują tę drogę na kolanach. Na piętrze skręcamy w prawo i wchodzimy do kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej. Niewiele w niej miejsca, ponieważ jest mała, ale też trudno do niej wejść, bo natrafiamy od razu na licznych modlących się. Stając pośrodku kaplicy, po naszej prawej ręce jest okno, a po lewej ręce, na ścianie w zdobionej ramie wisi obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej. Ma wymiary 200 na 165 centymetrów. Obraz przedstawia, jak napisano w przewodniku „Wilno”, „Matkę Boską bez dzieciątka, z głową pochyloną nieco na prawo, i rękami złożonemi do modlitwy nosi cechy malarstwa ziem wschodnich Rzeczypospolitej z okresu 1550–1650”.

Można podejść w pobliże obrazu, można też usiąść pod ścianą razem z innymi, w ciszy.

W dwudziestym wieku miały miejsca dwa niezwykle ważne wydarzenia związane z obrazem. W okresie międzywojennym ostrobramski wizerunek Maryi został uroczyście ukoronowany. W koronacji obrazu, której dokonał kardynał Aleksander Kakowski w 1927 roku, uczestniczył prezydent Polski Ignacy Mościcki oraz marszałek Józef Piłsudski, wielu ministrów i rzesza wiernych.

Do naszych czasów przetrwała, zawieszona na prawym filarze, srebrna plakietka ofiarowana przez marszałka Józefa Piłsudskiego z napisem: „Dzięki Ci Matko za Wilno”.

Koronacja obrazu w 1927 roku sprawiła, że Ostrą Bramę uznano za sanktuarium narodowe, a kult Matki Boskiej Ostrobramskie jeszcze mocniej się rozwijał.

Natomiast 4 września 1993 roku w kaplicy pojawił się sam papież Jan Paweł II. Papież razem z wiernymi odmawiał tu różaniec i ofiarował papieską Złotą Różę oraz białą czapkę papieską. Modlił się w tym miejscu – jak się wyraził – „uprzywilejowanym”, gdzie „Chrześcijanie z Litwy, Polski, Białorusi, Ukrainy i innych krajów przybywają, by przed obliczem Matki Boskiej dzielić się nawzajem, niczym bracia i siostry, tą samą wiarą, wspólną nadzieją, jedną miłością”.

Na pamiątkę tego spotkania umieszczona została tablica na murze po prawej stronie zaraz po przejściu przez Ostrą Bramę. Wizyta papieża także przyczyniła się do tego, że przybyło pielgrzymek do tutejszego sanktuarium.

W kaplicy, wokół obrazu, znajduje się 14 tysięcy dziękczynnych wot. Wychodzimy z kaplicy i schodzimy tymi samymi schodami. Na dole możemy wrócić na ulicę Aušros Vartų g. lub pójść prosto korytarzem, a potem skręcić w prawo, dzięki czemu dojdziemy bezpośrednio do kościoła św. Teresy.

Kościół ten jest związany z zakonem karmelitów bosych (św. Teresa była karmelitanką). Ufundowany przez Stefana Paca (1587–1640), podskarbiego wielkiego litewskiego, został zbudowany w latach 1635–1650. Jest to budowla bazylikowa, w stylu barokowym, trójnawowa, z kopułą schowaną w dachu. Kopuła ta widoczna jest od wewnątrz, na zewnątrz przykryta jest dachem. Sklepienie pokrywają freski, przedstawiające sceny z życia świętej. Wystrój wnętrza to zasługa najwybitniejszego wileńskiego architekta doby baroku – Jana Krzysztofa Glaubitza.

W 1812 roku świątynia została mocno zniszczona przez wojska napoleońskie. Po powstaniu listopadowym władze carskie nakazały zamknąć klasztor, ale ostatecznie wycofały się z tej decyzji. Po I wojnie światowej początkowo mieścił się tu żeński internat. W 1935 roku odzyskało go zgromadzenie karmelitów bosych.

Po śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego przechowywano tu urnę z jego sercem. Była zamurowana w ścianie we wnętrzu świątyni. W pierwszą rocznicę śmierci marszałka złożono ją na cmentarzu na Rossie razem ze szczątkami jego matki, sprowadzonymi z Litwy Kowieńskiej.

Z kościoła św. Teresy wychodzimy głównym wejściem w lewą stronę na ulicę Aušros Vartų g. Na lewo mamy Ostrą Bramę, ale skręcamy w prawo. Daje się wyczuć lekkie obniżanie się terenu. Idąc prawą stroną, będziemy mieć wąską drogę, odbijającą w prawo. Prowadzi ona do cerkwi św. Ducha. Znajdziemy ją na planszy B9. Swoją siedzibę ma tu także Metropolita Prawosławny na Litwie. Przy cerkwi znajduje się monastyr pod wezwaniem św. Marii Magdaleny. W oddzielnych skrzydłach mieszkają tu siostry i bracia zakonni. Aktualnie jest to jedyny klasztor prawosławny na terenie Litwy.

Przechodzimy przez bramę i po 50 metrach znajdujemy się na wprost wejścia do cerkwi Świętego Ducha. Do cerkwi prowadzą schody z poręczami. We wnętrzu, na środku świątyni znajduje się dwustopniowe „podwyższenie” przeznaczone dla modlącego się biskupa, należy więc przechodzić bokiem. Trzeba też uważać na stojące na podłodze świeczniki. Po obejściu podwyższenia znajdziemy się na wprost ikonostasu – „bramy” rozdzielającej część „ogólną” od „boskiej”, do której mają wstęp jedynie osoby duchowne.

Pierwsza drewniana cerkiew, wzniesiona na tym miejscu, powstała pod koniec XVI wieku i z początku była jedyną cerkwią prawosławną w Wilnie. W 1634 roku, za zezwoleniem króla Władysława IV, na jej miejscu powstała murowana. Do czasów dzisiejszych cerkiew ta przeszła wiele zmian: była poważnie niszczona przez pożary, wojny (np. najazd szwedzki), ograbiana przez wojska napoleońskie, po czym znów odbudowywana i odrestaurowywana.

W 1850 roku arcybiskup wileński i litewski Józef Siemaszko uczynił tę świątynię sanktuarium trzech męczenników: Antoniego, Jana i Eustachego. Męczennicy ci byli dworzanami wielkiego księcia Olgierda. W 1347 roku zostali skazani na śmierć i straceni z powodu wyznawanego przez nich prawosławia (publicznie odmówili respektowania zwyczajów pogańskich panujących na litewskim dworze), a w niecałe 30 lat od ich śmierci zostali przez prawosławną cerkiew kanonizowani. Do dziś ich kult jest szczególnie żywy wśród prawosławnych mieszkańców Litwy. Ich ciała, od setek lat niepodlegające rozkładowi, wystawione są w centralnym punkcie cerkwi. Każdego roku 27 kwietnia obchodzone są uroczystości im poświęcone.

Architektura cerkwi nosi ślady inspiracji barokowym kościołem Il Gesù: cerkiew jest trójnawowa, ma kopułę, została wzniesiona na planie krzyża łacińskiego. Podobnie dekoracja wnętrz zdradza wpływy architektury wileńskich kościołów katolickich, przede wszystkim położonego w okolicy kościoła św. Kazimierza. Barokowy ikonostas, według projektu Jana Krzysztofa Glaubitza, pochodzi z drugiej połowy XVIII wieku. W cerkwi znajduje się 20 ikon, w tym ikona Zwiastowania, ufundowana przez carycę Marię Aleksandrownę.

W XIX wieku dokonano kolejnej rekonstrukcji i na rozkaz generała-gubernatora Michaiła Murawjowa („Wieszatiela”), usunięto „pozostałości ducha łacińskiego w architekturze cerkwi”. Cerkiew została przebudowana w stylu klasycystycznym. Wystrój wnętrza pozostał barokowy.

Po wyjściu z cerkwi św. Ducha, wracamy tą samą drogą, którą przyszliśmy do ulicy Aušros Vartų g., przechodzimy na drugą stronę, skręcamy w prawo i idziemy około 50 metrów. Ulica się obniża. Dochodzimy do wąskiej uliczki, którą znajdziemy po lewej stronie i skręcamy w nią. Za chwilę znajdziemy się przed okazałą barokową bramą Świętej Trójcy. W bramie znajduje się tablica pamiątkowa poświęcona Ignacemu Domeyce (1802–1889), przyjacielowi Mickiewicza z czasów wileńskich (zasłynął jako geolog i badacz Ameryki Południowej) oraz filomatom i filaretom, którzy byli więzieni w klasztorze bazylianów. Przekraczając Wrota Bazyliańskie, można mieć wrażenie, że przenosimy się w czasie. Idziemy dalej i przechodzimy przez następną bramę. Wkrótce znajdziemy się na terenie należącym do kościoła greckokatolickiego. Przed nami dawny kościół bazylianów. Nabożeństwa są tu odprawiane wyłącznie w języku ukraińskim. W budynku klasztornym znajduje się tzw. Cela Konrada, w której przez pół roku więziony był Adam Mickiewicz oraz inni filomaci.

Obok klasztoru, po lewej stronie od wyjścia głównego, znajduje się budynek, w którym jest muzeum, upamiętniające Celę Konrada. Jest to jednak tylko miejsce umowne, symboliczne. Cela Konrada to dwie ekspozycje. Jedna ekspozycja imituje salę więzienną. W niewielkim pomieszczeniu znajdują się drzwi z wyciętym zakratowanym otworem zastępującym okno. Przeczytać można informację: „W tym budynku od 23 X 1823 do 21 IV 1824 r. był więziony, wraz z innymi Filomatami, Adam Mickiewicz. Tu rozgrywa się akcja »Dziadów« III części”.

Cela, w której umiera Gustaw a rodzi się nowy bohater poematu – Konrad, to miejsce symboliczne w polskiej literaturze, nazywane świątynią romantyzmu. Jak informuje tabliczka, ekspozycję w celi przygotowało Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, a nadzór merytoryczny sprawuje Muzeum im. Adama Mickiewicza w Wilnie, dzięki Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej.

Druga niewielka ekspozycja dotyczy faktów na temat procesu filomatów i filaretów oraz informacji o Adamie Mickiewiczu. Cela więzienia dzielona z towarzyszami była przez sześć miesięcy ostatnim wileńskim adresem młodego poety. Po wyroku w listopadzie 1824 roku poeta został zesłany do Rosji i nigdy już do Wilna nie wrócił. Mimo że spędził on w Wilnie tylko dziewięć lat, traktował je jak ukochane miasto.

Wracamy tą samą drogą do ulicy Aušros Vartų g., która niedługo przejdzie w ulicę Didžioji g. (dawna ulica Wielka).

Po lewej stronie mijamy Muzeum Bursztynu, a następnie budynek Filharmonii Narodowej, gdzie wystawiono pierwszą litewską operę „Biruta”, a w 1905 roku obradował Wielki Sejm Litewski.

Przechodzimy na drugą stronę głównej ulicy i idąc po prawej jej stronie, wkrótce dojdziemy do ulicy Subačiaus g. (dawna ulica Subocz), a następnie do dochodzącej do niej, prawie pod kątem prostym, wąskiej uliczki šv. Kazimiero g. (dawna ulica św. Kazimierza). Przechodzimy na drugą stronę i przemieszczając się jej prawą stroną, wkrótce znajdziemy się przy kościele św. Kazimierza.

Święty ten, tak jak już było wspominane, był synem króla Kazimierza Jagiellończyka i królowej Elżbiety Rakuszanki. Przybył do Wilna w 1483 roku. Mimo postępującej gruźlicy ciężko pracował, by wypełniać swoje książęce obowiązki. Zmarł młodo 4 kwietnia 1484 roku. Przez ten krótki czas spędzony w Wilnie dał się poznać jako obrońca ubogich oraz jako niezwykle religijny i pobożny człowiek. Liczne cuda, jakie dokonywały się po jego śmierci za jego wstawiennictwem, sprawiły, że rósł jego kult. Jego opiece powierzano państwo, wypraszano u niego zwycięstwa nad wrogiem. Starania o jego beatyfikację rozpoczął jego brat król Zygmunt Stary. Uważa się, że kanonizacja nastąpiła już w 1521/1522 roku, ale, niestety, zmarł biskup Erazm Ciołek, który wiózł papieską bullę w tej sprawie. Dopiero w 1602 roku udało się Zygmuntowi Wazie uzyskać od papieża drugą bullę kanonizacyjną.

Wchodzimy po schodach do kościoła. W kruchcie wisi tabliczka, że służył tutaj św. Andrzej Bobola.

Kościół ten z charakterystyczną koroną Jagiellonów na szczycie jest jedną z reprezentacyjnych świątyń Wilna. Historycy podają, że był on pierwszą tego typu budowlą, wybudowaną w stylu baroku wileńskiego. Kościół ten przeszedł wiele niezwykłych, wręcz zaskakujących przeobrażeń. Został wzniesiony w latach 1604–1618 jako wotum po kanonizacji św. Kazimierza. Uroczystości kanonizacyjne odbyły się bowiem w 1604 roku w katedrze wileńskiej. Obecnie relikwie świętego znajdują się w kaplicy w katedrze wileńskiej. Inicjatorami budowy kościoła św. Kazimierza był król Zygmunt III Waza, spokrewniony ze świętym. Drugim inicjatorem był kanclerz wielki litewski Lew Sapieha (1557–1633), wysoki urzędnik na dworze króla (urodzony w rodzinie prawosławnej, przeszedł na kalwinizm, a później na katolicyzm).

Kościół zbudowano na planie tzw. krzyża łacińskiego, posiada trzy nawy i nawę poprzeczną, tzw. transept. Wzorowano go na rzymskim kościele Il Gesù, ale w tym przypadku, jak się ocenia, dokonano bardziej twórczej adaptacji.

Przy kościele rezydowali jezuici, którzy wielokrotnie tracili kościół, by następnie go odzyskać. Tutaj św. Andrzej Bobola (1591–1657) otrzymał święcenia kapłańskie. To ważna postać dla kościoła i historii Polski. Zanim został on męczennikiem i patronem Polski, w latach 1624–1630 był kaznodzieją i spowiednikiem właśnie w tym kościele. W 1655 roku wojska moskiewskie zdewastowały i częściowo spaliły kościół, następnie był pożar w 1706 roku i wreszcie świątynia została odnowiona przez architekta tzw. baroku wileńskiego, czyli Jana Krzysztofa Glaubitza.

W 1749 roku wzniesiono monumentalną kopułę z wysoką latarnią, zwieńczoną mitrą wielkoksiążęcą, która nawiązuje do urzędu patrona kościoła (św. Kazimierz był w niej często przedstawiany). Wnętrze otrzymało wówczas wystrój rokokowy, dodano dziesięć ołtarzy. Na ścianach pojawiły się freski przedstawiające sceny z życia świętego.

Po kasacie (likwidacji) zakonu jezuitów w 1773 roku świątynię przejęli augustianie. W 1812 roku kościół dostał się w ręce armii francuskiej, co przyczyniło się do ogromnych zniszczeń wnętrza, które najpierw zamieniono na magazyn zboża, a następnie na więzienie dla jeńców rosyjskich.

Z kolei w ramach represji carskich po powstaniu listopadowym kościół został skonfiskowany katolikom, a po powstaniu styczniowym z rozkazu „Wieszatiela” przebudowano go na cerkiew św. Mikołaja, jednocześnie dewastując dotychczasową architekturę.

W 1917 roku świątynia powróciła do Kościoła katolickiego. Podczas remontu udało się usunąć znaczną część zniszczeń.

Podczas II wojny światowej aresztowano wszystkich jezuitów, a sama świątynia doznała rozległych zniszczeń, uszkodzono wieżę i główną fasadę.

Po wojnie, do 1949 roku kościół należał do jezuitów, ale ponownie został skonfiskowany, a po gruntownym remoncie i przebudowie władza radziecka utworzyła w nim… muzeum ateizmu. Zacierano wówczas ślady wiary i polskości, na przykład poprzez skuwanie inskrypcji, a w miejscu głównego ołtarza umieszczono posąg Lenina.

W październiku 1988 roku kościół został w końcu zwrócony katolikom; w 1990 roku przejęli go jezuici, a rok później przywrócili do celów sakralnych. Z dawnego wystroju przetrwały malowidła na kopule, późnobarokowe ołtarze: główny i dwa boczne, które są najcenniejszymi zabytkami zachowanymi we wnętrzu świątyni.

Przy kościele znajduje się klasztor jezuitów. Dawniej mieściło się w nim kolegium jezuickie, biblioteka oraz szpital.

Po wyjściu z kościoła, wracamy do ulicy Didžioji g., przechodzimy na drugą stronę i idąc w prawo, dochodzimy do wileńskiego Ratusza. Mijamy go i skręcamy w lewo, by stanąć przed frontem tej budowli. To klasycystyczny budynek, zaprojektowany przez Wawrzyńca Gucewicza i zbudowany pod koniec XVIII wieku. Nad wejściem jest portyk (część budynku na planie prostokąta z jednym lub kilkoma rzędami kolumn, które wspierają dach), który składa się z sześciu charakterystycznych wysokich kolumn.

Tu mieścił się teatr, w którym po raz pierwszy w 1848 roku została wystawiona „Halka” Stanisława Moniuszki. Sam kompozytor mieszkał niedaleko stąd przy ulicy Vokiečių g. (dawna ulica Niemiecka). Obecnie jest to budynek reprezentacyjny i odbywa się tu wiele imprez: koncerty, wystawy, konferencje. Byli tu przyjmowani tacy goście, jak królowa Elżbieta II czy prezydent Stanów Zjednoczonych. Tu również zlokalizowano Centrum Informacji Turystycznej.

Przed budynkiem ratusza znajduje się rynek nazywany Placem Ratuszowym. Charakterystyczna jest zmiana nawierzchni – kostka, kamienie, inna kolorystyka. To miejsce obchodów różnych świąt. Na placu tym w okresie Bożego Narodzenia wystawiana jest choinka. Wokół niej ustawia się świąteczne stragany. Natomiast 4 marca w imieniny Kazimierza obchodzone są uroczyście tzw. Kaziuki na cześć świętego patrona Litwy. Jarmark, który tradycyjnie odbywa się w związku z tym świętem, także ma miejsce na rynku.

W trakcie kiermaszu można nabyć rękodzieła litewskie: kosze z wikliny, wyroby z drewna czy palmy wileńskie plecione z wysuszonych kwiatów. Na co dzień także stoją na rynku stragany, na których można nabyć pamiątki z Wilna. Na rynku tańczyli już nieraz poloneza polscy maturzyści z Wilna.

Tutaj kończy się pierwsza proponowana trasa zwiedzania. Możemy wrócić do Ostrej Bramy albo udać się na dalsze zwiedzanie.

realizacja: Studio Fabryka, strony internetowe