wersja kontrastowa


8. Obrona Lwowa 1918–1919

 

8. OBRONA LWOWA 1918–1919

 

KALENDARIUM WYDARZEŃ: 

  • 9 lutego – zawarcie przez Niemcy i Austro-Węgry tzw. traktatu brzeskiego z Ukraińską Republiką Ludową;
  • 28 października – w Krakowie powstaje Polska Komisja Likwidacyjna;
  • 1 listopada – regularne oddziały ukraińskie przystępują do zajmowania najważniejszych obiektów we Lwowie, polscy mieszkańcy spontanicznie przystępują do obrony;
  • 10 listopada – zachodnia część miasta zostaje w całości opanowana przez Polaków;
  • 20 listopada – do Lwowa przybywają z odsieczą pierwsze polskie oddziały;
  • 22 listopada – Wojsko Polskie zawiesza biało-czerwoną flagę na miejskim ratuszu.

 

Konflikty polsko-ukraińskie zaczęły narastać w Galicji od końca XIX w. wraz z narodzinami świadomości narodowej. Pod koniec I wojny światowej przybrały one na sile. Mocarstwo Habsburgów chyliło się ku upadkowi, co dawało Polakom i Ukraińcom nadzieję na uzyskanie niepodległego bytu państwowego. Jednocześnie wraz z sukcesami Niemiec i Austro-Węgier na froncie rosyjskim, a później wobec wydarzeń rewolucyjnych w samej Rosji, Ukraińcy proklamowali 22 stycznia 1918 r. pełną niepodległość Ukraińskiej Republiki Ludowej. Wobec zagrożenia bolszewickiego jej przedstawiciele zwrócili się do Niemców i Austriaków z prośbą o pomoc. Na mocy postanowień traktatu brzeskiego z 9 lutego 1918 r., zawartego między Ukrainą a państwami centralnymi, Niemcy przekazali Ukraińcom Podlasie oraz ziemię chełmską, a Austriacy, w tajnej klauzuli, zobowiązali się do oddania w ich ręce Małopolski Wschodniej, czyli terenów Wschodniej Galicji wraz Przemyślem i Lwowem.

Zbliżający się koniec wojny sprawił, że i Polacy, i Ukraińcy przystąpili do działań, aby zawładnąć spornymi terytoriami. Dowództwo austriackie stanęło w tej sytuacji wyraźnie po stronie Ukraińców i zdecydowało się pomóc im w objęciu władzy we Lwowie. W tym celu ściągano w najbliższe okolice miasta pułki z żołnierzy ukraińskich, a regimenty złożone z Polaków kierowano w inne rejony. Sami Ukraińcy zaczęli w konspiracji przygotowywać się na opanowanie miasta. Miało to nastąpić 15 listopada.

Rozpad monarchii austro-węgierskiej przebiegał jednak szybciej, niż zakładali Ukraińcy. 28 października w Krakowie powstała Polska Komisja Likwidacyjna, która miała za zadanie przejąć władzę cywilną nad terenami byłej CK Monarchii. Zagrożeni w swoich planach Ukraińcy zmienili datę swojego wystąpienia zbrojnego na 1 listopada i zaczęli pospiesznie ściągać posiłki w rejon Lwowa, m.in. silną formację Strzelców Siczowych. Strona polska była powiadomiona o tych działaniach przez działaczy Polskiej Organizacji Wojskowej, ale skłócone formacje polityczne nie podjęły konkretnych kroków, by im zapobiec.

1 listopada prawie 5 tysięcy żołnierzy ukraińskich opanowało najważniejsze gmachy publiczne, koszary i dworce we Lwowie. Równocześnie ogłoszono powstanie Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. Na szczęście siły ukraińskie były zbyt szczupłe, by w pełni kontrolować miasto, którego zdecydowaną większość stanowili Polacy. Gdy minęło pierwsze zaskoczenie, mieszkańcy samoczynnie rzucili się do walki. Pierwsze ośrodki oporu założono w szkole im. Henryka Sienkiewicza oraz w Domu Technika. Walkę podjęła przede wszystkim młodzież – studenci, gimnazjaliści, uczniowie, skauci. W sumie w szeregach obrońców znalazło się ponad 1400 osób, które nie przekroczyły 17. roku życia. Najmłodsi mieli 9–10 lat. Nazwano ich później Orlętami Lwowskimi. Oprócz młodzieży w walkach wzięli udział członkowie POW, byli legioniści i zwykli mieszkańcy.

Pierwszym dowódcą obrony Lwowa został kapitan Czesław Mączyński, ale przez pierwsze trzy dni walk nie miał on realnego wpływu na przebieg obrony. Poszczególne oddziały polskie tworzyły się spontanicznie i walczyły w odosobnieniu, często skutecznie powstrzymując ataki Ukraińców, a nawet zdobywając kolejne obiekty, w tym lotnisko wraz z trzema sprawnymi poaustriackimi samolotami. Dopiero 5 listopada obrona Lwowa została skoordynowana. Od tego momentu walki w mieście przybrały charakter wojny pozycyjnej. Polacy po 10 listopada kontrolowali zachodnią część miasta, Ukraińcy wschodnią. Obie walczące strony, a zwłaszcza Polacy, musiały zmierzyć się z poważnymi trudnościami w zaopatrzeniu i utrzymywaniu porządku, bowiem w mieście było wielu uzbrojonych dezerterów i pospolitych przestępców, którzy, wykorzystując chaos, rabowali mienie i stanowili zagrożenie dla mieszkańców.

W dniu 13 listopada Ukraińcy podjęli kolejną akcję ofensywną w centrum. Po trzech dniach zaciętych walk Polakom udało się odeprzeć atak, zadając nieprzyjacielowi wysokie straty. W tym czasie w nowo powstającej Polsce trwały już przygotowania do odsieczy dla walczącego Lwowa. Jej zorganizowanie szczególnie leżało na sercu Tymczasowemu Naczelnikowi Państwa Józefowi Piłsudskiemu, jednak polsko-ukraińskie walki o Przemyśl nie pozwalały na jej szybkie wysłanie. Dopiero po opanowaniu Przemyśla 11 listopada pomoc stała się możliwa. Mimo to pierwsze polskie oddziały dotarły do Lwowa dopiero 20 listopada. Droga pociągiem z Przemyśla zabrała im z powodu walk aż dwa dni. W sumie pierwszego dnia odsieczy do miasta dotarło sześć pociągów, które przywiozły blisko 1400 polskich żołnierzy. Dowodził nimi podpułkownik Michał Karaszewicz-Tokarzewski. Podpułkownik przejął dowodzenie w mieście i zdecydował o ataku, którego celem miało być całkowite oswobodzenie miasta. W tym celu skierował większość podległych sobie oddziałów do przeprowadzenia manewru obejścia miasta od południa i zaatakowania od wschodu. O świcie 21 listopada Polacy ruszyli do natarcia. Po 24 godzinach walk wojska ukraińskie, w obawie przed okrążeniem, opuściły miasto. Lwów został wyzwolony, a powiewająca nad ratuszem flaga ukraińska została 22 listopada zamieniona na biało-czerwony sztandar. „Oswobodzenie Lwowa od inwazji przeważających sił ukraińskich stanowi wyjątkowy fakt, w dziejach Polski, jak w ogóle w dziejach wojen i wojskowości” – napisał w 1919 r. uczestnik walk i historyk Adam Próchnik. „Zorganizowanie i uzbrojenie kilku tysięcy ludzi w momencie, gdy miasto całe i cały materiał wojenny znajdował się w ręku wroga, trzytygodniowe walki toczone na pozycjach, przechodzących przez sam środek miasta, przy zastosowaniu całego aparatu najbardziej nowoczesnych urządzeń, wynalazków i narzędzi wojennych, to zaiste nawet w okresie wojny światowej, która oduczyła nas dziwić się, rzecz niezwykła i niecodzienna”.

(Cyt. za: http://kojs2200. interq.pl/viewtopic.php?p=1243&sid=3d6b45e502310d3e04389467bacc33ee, dostęp 16.10.2017.)

Nie był to jednak koniec walk o miasto. Wojska ukraińskie otaczały dalej Lwów, a w grudniu przystąpiły do ostrzału artyleryjskiego miasta i podjęły próbę jego zdobycia. W tym czasie do Lwowa przybywały z Przemyśla kolejne posiłki – najpierw oddziały generała Jana Romera, potem generała Wacława Iwaszkiewicza. Dopiero ich ofensywa w marcu 1919 r. odepchnęła wojska ukraińskie i zabezpieczyła Lwów.

realizacja: Studio Fabryka, strony internetowe