wersja kontrastowa


3. Kresy Wschodnie. Polska Rzeczpospolita Ludowa

 

3.

KRESY WSCHODNIE II RZECZYPOSPOLITEJ W LATACH 1918–1945

(MAPY: 3 ., 4 ., 5 ., 6.)

 

KALENDARIUM WYDARZEŃ

  • 11 listopada 1918 – koniec I wojny światowej. Polska odzyskuje niepodległość. Kapitulują i rozpadają się Austro-Węgry. Wybucha wojna polsko-ukraińska o Lwów i Galicję Wschodnią;
  • luty 1919 – początek wojny polsko-bolszewickiej;
  • 28 czerwca 1919 – podpisanie w Wersalu pod Paryżem traktatu pokojowego między Niemcami a państwami Ententy kończącego I wojnę światową. Wszedł w życie 10 stycznia 1920 roku. Zawierał postanowienia dotyczące kształtu granic odrodzonej Polski;
  • 17 marca 1921 – podpisanie w Rydze traktatu pokojowego z ZSRR kończącego wojnę polsko-rosyjską i ustalającego przebieg wschodniej granicy Polski;
  • 6 kwietnia 1922 – włączenie do Polski terytorium tak zwanej Litwy Środkowej ze stolicą w Wilnie;
  • 15 marca 1923 – zatwierdzenie wschodnich granic II Rzeczypospolitej przez Radę Ambasadorów obradującą po I wojnie światowej;
  • 17 września 1939 – atak Armii Czerwonej na walczącą z hitlerowskimi Niemcami Polskę. Podział Polski między III Rzeszę a ZSRR;
  • luty–kwiecień 1940 – wysiedlenie ponad 200 tysięcy osób z ziem wschodnich Polski w głąb ZSRR;
  • luty–grudzień 1943 – zbrodnia wołyńska. Wymordowanie około 50–60 tysięcy Polaków przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii;
  • luty 1945 – konferencja w Jałcie. Przywódcy Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckiego ustalają między innymi kształt wschodniej granicy Polski;
  • jesień 1946 – zakończenie akcji przesiedlenia Polaków z byłych ziem wschodnich II Rzeczypospolitej;
  • koniec 1959 – zakończenie akcji przesiedlenia Polaków z terenu ZSRR do Polski.

 

Odrodzona w listopadzie 1918 roku Polska nie miała ustalonych granic. Na północy, południu i zachodzie ich przebieg zależał głównie od decyzji Anglii, Francji i Stanów Zjednoczonych – zwycięskich mocarstw, które pokonały Niemcy i Austro-Węgry w I wojnie światowej. Kwestia wschodniej granicy pozostała jednak otwarta. Na polskiej scenie politycznej ujawniły się dwie zasadnicze koncepcje. Obóz narodowy, skupiony wokół Romana Dmowskiego, dążył do odbudowy kraju z ziem zamieszkałych w większości przez Polaków, co oznaczało rezygnację z większej części ziem wschodnich. Pochodzący z Wileńszczyzny Józef Piłsudski (który 11 listopada 1918 roku objął władzę w odrodzonym państwie) uważał, że w interesie Polski leży powstanie niepodległej Litwy, Ukrainy i Białorusi, które stworzą z Polską federację państw skierowaną przeciwko bolszewickiej Rosji. Sądził także, że w odróżnieniu od granic zachodnich, na wschodzie Polska ma szanse uzyskać tyle, ile jest w stanie wywalczyć zbrojnie.

W Rosji wybuchła rewolucja i władzę objęli bolszewicy dążący do zdobycia władzy na całym terytorium przedwojennej Rosji. Wygrali, ponieważ większość rosyjskiej armii miała dość wojny. 3 marca 1918 roku podpisali separatystyczny pokój z Niemcami, przyznający im prawo do okupowania terenów Litwy, Łotwy, Estonii i większości Białorusi. Po kapitulacji Niemiec na froncie zachodnim żołnierze chcieli jak najszybciej wrócić do domu. Jednak to niemieckie władze okupacyjne decydowały, komu przekażą kontrolę nad opuszczanymi terenami.

Korzystając z upadku państwa carów, narody żyjące na ziemiach należących niegdyś do Rzeczypospolitej dążyły do stworzenia własnych państw. Udało się to Estończykom, Łotyszom i Litwinom. Litwini w porozumieniu z Niemcami, a później bolszewikami, zajęli Wileńszczyznę i Wilno, które ogłosili swoją stolicą. We wschodniej, rosyjskiej, części Ukrainy powstała Ukraińska Republika Ludowa ze stolicą w Kijowie. Natomiast Ukraińcy z zaboru austriackiego, korzystając z rozpadu monarchii austro-węgierskiej, ogłosili 1 listopada 1918 roku we Lwowie powstanie drugiego państwa ukraińskiego – Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej.

 

Obrona Lwowa i wojna polsko-ukraińska o Galicję Wschodnią

Powstanie państwa ukraińskiego ze stolicą we Lwowie wywołało ostry sprzeciw Polaków, którzy stanowili większość mieszkańców miasta. 1 listopada 1918 roku wybuchła wojna polsko-ukraińska, w której początkowo przewagę mieli Ukraińcy. Polskiego Lwowa bronili w pierwszych dniach walk ochotnicy – w dużej części studenci i niepełnoletnia młodzież. Zostali nazwani „Orlętami Lwowskimi”. Udało im się doczekać odsieczy regularnej armii polskiej, a w czerwcu następnego roku wyprzeć siły ukraińskie za rzekę Zbrucz, która stanowiła granicę między ziemiami zaborów austriackiego i rosyjskiego, a później stała się granicą II Rzeczypospolitej.

 

Wojna polsko-bolszewicka 1919–1921

Bolszewicy zaczęli posuwać się na zachód i w porozumieniu z wycofującymi się Niemcami zajmowali opuszczane przez nich tereny. Do stycznia 1919 roku zajęli Mińsk i Wilno, a w lutym 1919 roku w pobliżu Grodna po raz pierwszy starli się z wojskami polskimi. W kwietniu armia polska zajęła Wileńszczyznę i dużą część Białorusi, po czym nastąpiła roczna przerwa w działaniach wojennych. Wiosną 1920 roku wojsko polskie wspólnie z siłami Ukraińskiej Republiki Ludowej rozpoczęło ofensywę na Ukrainie, mającą na celu opanowanie Kijowa i wschodniej Ukrainy. Józef Piłsudski zamierzał w ten sposób wspierać powstawanie przyjaznego Polsce państwa ukraińskiego. Początkowo „wyprawa kijowska” osiągnęła sukces. Jednak w czerwcu bolszewicy rozpoczęli kontrofensywę, w wyniku której Armia Czerwona zajęła nie tylko Kijów, ale dotarła znacznie dalej – aż pod Lwów i Zamość, a na północnej linii frontu – do Wisły i pod Warszawę. Stanowiło to realne zagrożenie dla istnienia Polski. 13 sierpnia 1920 roku rozpoczęła się Bitwa Warszawska, która zdecydowała o losach naszego kraju, a nawet według niektórych historyków o losach Europy. Najpierw w niezwykle zaciętych walkach pod Radzyminem w dniach 14–15 sierpnia powstrzymano atak bolszewików, a następnie 16 sierpnia ruszyła z południa znad rzeki Wieprz polska kontrofensywa zakończona pełnym sukcesem. W kolejnych bitwach: nad Niemnem i pod Komarowem, Armia Czerwona została pokonana i odrzucona daleko na wschód. Polska ponownie zajęła dużą część Białorusi z Mińskiem i Galicję Wschodnią. Nie udało się jednak utrzymać istnienia Ukraińskiej Republiki Ludowej we wschodniej Ukrainie. Nie odzyskano także Wileńszczyzny, którą wcześniej bolszewicy przekazali Litwie. Jesienią 1920 roku zaczęły się rozmowy pokojowe, które zakończyły się podpisaniem 17 marca 1921 roku porozumienia pokojowego w Rydze. Ustalało ono między innymi przebieg wschodniej granicy Polski. Wytyczono ją około 20 kilometrów na wschód od linii II rozbioru Polski. Delegacja polska, zdominowana przez zwolenników ruchu narodowego Romana Dmowskiego, zrezygnowała z włączenia do Polski Mińska i Kamieńca Podolskiego, obawiając się zbyt wielu białoruskich i ukraińskich wyznawców prawosławia w granicach Rzeczypospolitej. Traktat Ryski umożliwił też powrót do kraju dziesiątkom tysięcy Polaków, którzy nie zdążyli wcześniej uciec z rewolucyjnej Rosji. W ten sposób bolszewicy, walcząc z posiadaczami ziemskimi, odbierając im majątki, przyczynili się do zniszczenia polskich tradycji na tych terenach. Należy bowiem pamiętać, że to właśnie dwory i ziemskie majątki polskiej szlachty były jej ośrodkami i filarami na kresach wschodnich.

 

Linia Curzona

Gdy w 1920 Armia Czerwona roku zbliżała się do Warszawy, rząd Wielkiej Brytanii próbował dyplomatycznie zakończyć wojnę polsko-bolszewicką. 11 lipca złożył rządowi sowieckiemu propozycję ustanowienia linii demarkacyjnej rozdzielającej walczące strony. Miała ona przebiegać mniej więcej na granicy III rozbioru Polski, między Rosją a Prusami i Austrią, opierając się w pewnej części na rzece Bug. W Galicji przebiegała na wschód od Przemyśla do Karpat. Linia ta, od nazwiska ministra spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii lorda Georga Curzona, została nazwana „linią Curzona”. Strona rosyjska pewna swego zwycięstwa odrzuciła propozycję jakiegokolwiek rozejmu. Linia Curzona pojawiła się ponownie na arenie międzynarodowej w 1943 roku, kiedy to przywódca ZSRR Józef Stalin zażądał od polskiego rządu emigracyjnego uznania tej linii jako podstawy do wytyczenia nowej granicy między ZSRR a Polską po II wojnie światowej. Przywódcy Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii zgodzili się na to żądanie już podczas konferencji wielkiej trójki (prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin D. Roosevelt, premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill i przywódca Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich generalissimus Józef Stalin) w Teheranie we wrześniu 1943 roku. Linia Curzona stała się podstawą współczesnej granicy Polski.

 

Granica z Litwą. „Bunt Żeligowskiego” i przyłączenie do Polski Wileńszczyzny

W sierpniu 1919 roku Polacy stoczyli z Litwinami walkę o miasto Sejny i jego okolice. Po wycofaniu się Niemców, zostało ono wbrew pierwotnym ustaleniom zajęte przez wojsko litewskie. Polscy ochotnicy przy pomocy oddziałów regularnej armii polskiej odzyskali rejon Sejn, które ostatecznie znalazły się w granicach państwa polskiego. Większym problem okazało się odzyskanie Wileńszczyzny, która – decyzją bolszewików – została włączona do Litwy. W obawie przed reakcją mocarstw zachodnich, na których pomoc Polska liczyła w wojnie z bolszewikami i przy odbudowie kraju, wojsko polskie nie zdecydowało się na otwarty atak na niepodległą Litwę. Józef Piłsudski znalazł inny sposób na zajęcie Wilna. W październiku 1920 roku dywizja generała Lucjana Żeligowskiego złożona głównie z mieszkańców Wileńszczyzny i ziem białoruskich „zbuntowała się” i „samowolnie” zajęła Wilno i Wileńszczyznę. Proklamowano powstanie niepodległego państwa nazwanego Litwą Środkową, przeprowadzono w nim wybory i utworzono sejm, który przegłosował przyłączenie się Litwy Środkowej do Polski. Nastąpiło to oficjalnie w kwietniu 1922 roku. Zajęcie Wileńszczyzny wywołało oczywiście sprzeciw Litwy, która aż do 1938 roku pozostawała formalnie w stanie wojny z Polską.

Zatwierdzając granice Polski, Rada Ambasadorów przyznała także Polsce prawo administrowania Galicją Wschodnią pod warunkiem nadania jej mieszkańcom autonomii. Po 25 latach miało się tam odbyć głosowanie przesądzające o dalszym losie regionu.

W ten sposób wiosną 1922 roku zakończyło się kształtowanie wschodnich granic odrodzonej Rzeczypospolitej. Przetrwały one do 17 września 1939 roku, czyli do momentu wkroczenia na ziemie polskie Armii Czerwonej.

 

Kresy Wschodnie w II Rzeczypospolitej

Z ziem – które nazywano przed wybuchem I wojny światowej Ziemiami Zabranymi oraz z obszarów wywalczonych w wojnach z bolszewicką Rosją, Zachodnioukraińską Republiką Ludową i Litwinami – utworzono w II Rzeczypospolitej sześć województw. Z ziem zaboru rosyjskiego powstały województwa: nowogródzkie ze stolicą w Nowogródku; poleskie z siedzibą władz w Pińsku (przeniesioną szybko do Brześcia nad Bugiem); wołyńskie ze stolicą w Łucku i jako ostatnie – z włączonej w 1922 Litwy Środkowej – województwo wileńskie. Nieduże fragmenty Ziem Zabranych znalazły się również w województwie białostockim, którego wschodnia część zaliczana była także do kresów wschodnich Rzeczypospolitej. Województwa te określane były jako „województwa północno-wschodnie” lub „wschodnie”.

Drugą grupę województw południowych tworzyły województwa byłego zaboru austriackiego: krakowskie, lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie, w których – poza krakowskim – dużą część mieszkańców stanowili grekokatoliccy Ukraińcy. Województwa te nazywano często „kresowymi”.

W latach 1918–1939 zmieniło się nieco pojęcie „kresy utracone” i „kresy zewnętrzne”.

Do odzyskania niepodległości „kresami utraconymi” określano ziemie, które nie weszły w skład Królestwa Kongresowego i odróżniano je od „kresów zewnętrznych”. Natomiast po 1918 roku nazwa „kresy utracone” oznaczała po prostu terytorium I Rzeczypospolitej, które nie weszło w skład odrodzonej Polski, a o „kresach zewnętrznych” niemal zapomniano. Województwa wschodnie i południowe określano zaś jako „kresy wschodnie” chociaż częściej używano określeń „ziemie wschodnie” lub „województwa kresowe”. Podziały te nie były ściśle przestrzegane i zdarzało się często określanie „kresami wschodnimi” wszystkich ziem na wschodzie, które znajdowały się kiedykolwiek pod władzą Rzeczypospolitej. Koniec tak rozumianych „kresów wschodnich” przyniósł wybuch II wojny światowej.

 

Wrzesień 1939 roku. Wybuch II wojny światowej i wkroczenie Armii Czerwonej na wschodnie ziemie Polski

Niemcy zaatakowali Polskę bez wypowiedzenia wojny świtem 1 września 1939 roku. 17 września 1939 roku wschodnie granice Polski przekroczyła Armia Czerwona. Mimo rozkazu marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego, by z Rosjanami nie walczyć, w wielu miejscach walkę jednak podjęto. Przez trzy dni broniło się przed bolszewikami Grodno. W momencie wkroczenia Sowietów armia polska jeszcze walczyła z Niemcami na wielu frontach, część oddziałów cofała się na tereny wschodniej Polski. Na południowo-wschodni kraniec Polski, drogą ze Stanisławowa i linią kolejową z Tarnopola w pobliże granicy polsko-rumuńskiej, wycofały się też polskie władze cywilne i wojskowe z prezydentem Ignacym Mościckim i marszałkiem Edwardem Rydzem-Śmigłym. Na wieść o wkroczeniu Armii Czerwonej podjęto decyzję o ewakuacji do Rumunii. Rząd Polski i żołnierze zostali tam na czas wojny internowani. I choć przekraczali granicę na moście nad rzeką Czeremosz w miejscowości Kuty, przez lata symbolem tego manewru był elegancki kurort Zaleszczyki. Podtrzymywany chętnie przez komunistyczną propagandę jako ilustracja upadku władz sanacyjnych.

 

Włączenie województw kresowych do ZSRR

W oficjalnej propagandzie wkroczenie Armii Czerwonej tłumaczono koniecznością ochrony ludności białoruskiej i ukraińskiej zagrożonej na skutek upadku Polski. Jednak prawdziwym powodem była realizacja tajnego protokołu porozumienia zawartego 23 sierpnia 1939 roku między ZSRR a III Rzeszą, nazywanego od nazwisk podpisujących je ministrów spraw zagranicznych „paktem Ribbentrop-Mołotow”. Zakładał on między innymi podział Polski. ZSRR miał otrzymać tereny Polski do Narwi i Wisły oraz województwo białostockie. Już w czasie wojny przesunięto tę granicę na Bug. Natychmiast po zajęciu wschodnich ziem polskich rozpoczęły się aresztowania i represje wobec polskich wojskowych, urzędników i osób uznanych za „wroga klasowego”. Do wybuchu wojny z Niemcami, w czerwcu 1941 roku, aresztowano i wywieziono ponad 100 tysięcy ludzi, w tym 60 tysięcy Polaków. W październiku 1939 roku oficjalnie włączono zajęte ziemie do Białoruskiej i Ukraińskiej Republik Radzieckich. Wileńszczyznę w tym samym czasie przekazano Litwie, ale już w czerwcu 1940 roku ZSRR zajął bez walki Litwę, Łotwę i Estonię i włączył je jako republiki do Związku Sowieckiego.

 

Wysiedlenia Polaków w głąb ZSRR

Do wybuchu wojny z Niemcami władze sowieckiej Rosji zdążyły przeprowadzić, poza „zwykłymi” aresztowaniami podejrzanych osób, kilka akcji wysiedlania mieszkańców kresów wschodnich. W lutym 1940 roku wywieziono do azjatyckiej części ZSRR ponad 140 tysięcy osób – rodzin polskich osadników, wojskowych i leśników, w większości Polaków. W kwietniu 1940 wywieziono do Kazachstanu ponad 60 tysięcy członków rodzin policjantów, urzędników i oficerów, w tym oficerów znajdujących się w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. W końcu czerwca wywózki objęły tak zwanych bieżeńców, czyli osoby, które we wrześniu 1939 roku uciekły do ZSRR z ziem zajętych przez Niemców. To kolejne dziesiątki tysięcy przesiedleńców różnych narodowości, w tym około 9 tysięcy Polaków. W maju i czerwcu 1941 roku, tuż przed atakiem hitlerowskich Niemiec na ZSRR, wywieziono jeszcze około 26 tysięcy osób z Wileńszczyzny i północno-wschodniej Polski. Wiele z nich trafiło do obozów pracy nad Morzem Białym, na Syberii i Dalekim Wschodzie. Osoby wywiezione zimą do Kazachstanu musiały zaczynać od budowy prowizorycznych ziemianek. Wielu Polaków trafiło do pracy w rozsianych po całym ZSRR kołchozach.

W sierpniu 1941 roku, po wznowieniu polsko-radzieckich stosunków dyplomatycznych, zaczęto formować w ZSRR polskie jednostki wojskowe pod dowództwem generała Władysława Andersa i wydano zgodę, by wstępowali do nich byli obywatele polscy. Do miejsca formowania wojska na południu Rosji wyruszyły dziesiątki tysięcy Polaków. Początkowo dobra współpraca między Rosjanami a rządem generała Władysława Sikorskiego szybko uległa zmianie. Wojsko Andersa i towarzyszący mu cywile – wbrew wcześniejszym deklaracjom – nie otrzymywali wystarczającego wyżywienia i wyposażenia. Szczególnie dało się to odczuć zimą 1941 roku, kiedy to z zimna, niedożywienia i wywołanej nimi epidemii tyfusu zmarło kilkanaście tysięcy Polaków. Wiosną 1942 roku Stalin zgodził się w końcu na ewakuację Polaków do kontrolowanego przez Anglików Iranu. Ewakuacja objęła ponad 25 tysięcy żołnierzy i ponad 41 tysięcy cywilów (w tym kilka tysięcy polskich Żydów). Żołnierze rozmieszczeni zostali w rządzonej przez Anglików Palestynie, a cywile trafili do ośrodków dla uchodźców w Indiach, afrykańskich koloniach Wielkiej Brytanii, a nawet do Meksyku i Nowej Zelandii. W Palestynie zdezerterowało lub legalnie opuściło polskie wojsko kilkuset żydowskich żołnierzy generała Andersa. Jednym z nich był późniejszy premier państwa Izrael Menachem Begin. Wielu Polaków, którzy nie zdążyli dotrzeć do armii Andersa, zasiliło szeregi tworzonego pod pełną kontrolą Związku Radzieckiego – tak zwanego Ludowego Wojska Polskiego. Ci, którzy zdążyli, zapisali się na kartach historii, biorąc udział w bitwie o Monte Cassino.

 

Zbrodnia wołyńska i zbrodnie na Polakach dokonane przez Ukraińską Powstańczą Armię

W 1943 roku doszło do masowych zbrodni na ludności polskiej na Wołyniu i terenach byłych województw: stanisławowskiego, tarnopolskiego i lwowskiego. Przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów postanowili zlikwidować Polaków zamieszkujących tereny uznane przez nich za ukraińskie. Masowe mordy na Wołyniu zaczęły się w lutym 1943 roku i trwały do grudnia. Oddziały UPA wspomagane często przez miejscową ludność ukraińską otaczały polskie osiedla a następnie mordowały i paliły mieszkańców, często w okrutny sposób. W najkrwawszy dzień rzezi, w niedzielę 11 lipca 1943 roku zaatakowano prawie sto polskich osiedli. Tego dnia zostało zamordowanych kilka tysięcy Polaków. Ocenia się, że ogółem na Wołyniu śmierć poniosło około 60 tysięcy Polaków, a w całej Polsce południowo-wschodniej 100 tysięcy. Po pierwszych pogromach Polacy zaczęli organizować samoobronę i skupiać się w większych osiedlach, a kilkadziesiąt tysięcy osób uciekło do centralnej Polski. Zbrodnie skończyły się po wkroczeniu na te tereny Armii Czerwonej.

 

Ponowne zajęcie Kresów przez ZSRR

Do 1943 roku Niemcy zajęli olbrzymią część Rosji. Dotarli na przedpola Moskwy, a na południu zajęli Krym i zbliżyli się do Donu. Przegrali jednak decydująca bitwę pod Kurskiem. Od jesieni 1943 roku wojska radzieckie zaczęły odzyskiwać terytoria zajęte przez Niemców. W styczniu 1944 roku przekroczyły przedwojenną granicę Polski. Za obowiązującą granicę Rzeczypospolitej uznały linię Curzona. Byłe ziemie wschodnie traktowały jak swoje terytorium, a działające tam polskie oddziały Armii Krajowej jak wrogów. Szybko rozpoczęły się zatrzymania i wywózki osób podejrzewanych o działanie w polskich organizacjach i współpracę z nimi. Już w lipcu 1944 roku aresztowano i wywieziono kilka tysięcy żołnierzy AK, którzy pomagali Armii Czerwonej w wyzwoleniu Wilna. Do 1947 roku na Wileńszczyźnie taki los spotkał ponad 13 tysięcy osób. Na zajętych kresach Rosjanie przeprowadzili też przymusową mobilizację do szeregów Armii Czerwonej i ludowego Wojska Polskiego, która objęła przynajmniej 160 tysięcy młodych mężczyzn.

 

Przesiedlenia ludności polskiej i ukraińskiej w 1944 i 1945 roku

W lipcu 1944 roku – nie czekając na decyzje mocarstw w sprawie przyszłych granic Polski – władze radzieckie podpisały z ustanowionym przez siebie polskim rządem porozumienie o przebiegu nowej granicy na linii Curzona, a we wrześniu – umowy o przesiedleniach ludności polskiej z Kresów do nowej Polski, a Białorusinów i Ukraińców do ZSRR. Przesiedlenie nazwane repatriacją trwało do jesieni 1946 roku. W tym czasie Wołyń opuściło ponad 130 tysięcy Polaków, a Galicję Wschodnią prawie 620 tysięcy (270 tysięcy z województwa lwowskiego, 97 tysięcy ze stanisławowskiego i 252 tysiące z Podola). Repatrianci kierowani byli głównie na tak zwane Ziemie Odzyskane – Dolny Śląsk, Ziemię Lubuską, Pomorze Zachodnie oraz Warmię i Mazury. Duża część trafiła na Dolny Śląsk, gdzie pozostało najwięcej niezniszczonych niemieckich domów i gospodarstw rolnych. Przesiedleńcy tylko mniej więcej wiedzieli, gdzie przyjdzie im urządzić nowe życie. Nazwy niemieckich miast i regionów nic im nie mówiły. Podróżowali na ogół w wagonach towarowych razem ze wszystkimi rzeczami osobistymi i zwierzętami, a podróż mogła trwać nawet kilka tygodni. Naukowcy z Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie i inne instytucje naukowe – takie jak Ossolineum – zostały przeniesione ze Lwowa do Wrocławia. Z północno-wschodnich ziem II Rzeczypospolitej do Polski przyjechało 355 tysięcy Polaków. Zostali osiedleni w województwie gdańskim, szczecińskim, olsztyńskim i zachodniej części poznańskiego. Tradycje wileńskiego Uniwersytetu Stefana Batorego kontynuował Uniwersytet w Toruniu.

W latach 1947–1949 do Polski powróciło jeszcze około 18 tysięcy osób, głównie aresztowanych i wywiezionych z Polski w latach 1944–1945.

W sierpniu 1945 roku konferencja przywódców ZSRR, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii odbywająca się w Poczdamie pod Berlinem zatwierdziła nowe granice Polski, przyznając jej, jako rekompensatę za utracone kresy wschodnie, tereny Niemiec leżące na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej, czyli: Dolny Śląsk z Wrocławiem, Ziemię Lubuską z Gorzowem i Zieloną Górą, Pomorze ze Szczecinem i południową część Prus Wschodnich – Warmię i Mazury. Ostateczne zatwierdzenie granic miało nastąpić na kolejnej konferencji pokojowej, do której nie doszło. Dlatego Niemcy długo nie uznawali tych decyzji za ostateczne.

 

Repatriacja Polaków po 1956 roku

Ostatnia duża fala repatriacji do Polski miała miejsce już po śmierci Józefa Stalina, 5 marca 1953 roku, i zdobyciu władzy w Polsce przez Władysława Gomułkę. Korzystając ze złagodzenia komunistycznego terroru, na początku 1957 roku Polska podpisała porozumienie z ZSRR, w wyniku którego do Polski przyjechało 245 tysięcy byłych obywateli II Rzeczypospolitej i ich potomkowie, którzy woleli budować realny socjalizm w Polsce niż komunizm w ZSRR.

W 1959 roku, po wszystkich falach repatriacji, na terenie Kresów Wschodnich pozostało jeszcze ponad milion Polaków. Najwięcej, bo ponad 538 tysięcy – na terenie Białorusi, 363 tysiące – na Ukrainie, 230 tysięcy na terytorium Litwy i 60 tysięcy – na Łotwie. Na Białorusi Polacy pozostali głównie w okolicach Grodna, na Litwie – w Wilnie i jego okolicy. Na Ukrainie największym skupiskiem ludności polskiej był Żytomierz i miasto Chmielnicki, czyli tereny, które – co istotne – nie były częścią II Rzeczypospolitej. Dzięki temu mieszkająca tam ludność uniknęła ataków UPA i przymusowych wywózek w 1945 roku.

Jakie ślady pozostały na Kresach po czasach Rzeczypospolitej Obojga Narodów? Nieliczne dwory, zamki, kościoły i cmentarze, ale za to niezliczone niezwykłe opowieści o kresowych bohaterach żyjących we wspomnieniach Polaków.

realizacja: Studio Fabryka, strony internetowe